Czy reprezentantka Rumunii na konkursie Eurowizji promuje niebezpieczne praktyki seksualne?
Falę krytyki wzbudziła rumuńska reprezentantka festiwalu Eurowizja. Alexandra Căpitănescu wystąpiła z piosenką „Choke Me”, w której padają takie słowa jak „chcę, żebyś mnie dusił”. Piosenka wywołała kontrowersje.
Magazyn „Guardian” cytuje profesor Clare McGlynn, która zarzuca piosence „alarmujący brak poszanowania dla zdrowia młodych kobiet”:
Piosenka i jej wybór przez Rumunię/Eurowizję oraz jej promocja przez te organizacje, reprezentuje bezmyślną normalizację niebezpiecznych praktyk. Igra z życiem młodych kobiet. Medyczne dowody wskazują na to, że podduszanie powoduje uszkodzenia mózgu u kobiet.
Tymczasem w opisie piosenki możemy przeczytać:
„Choke Me” opowiada o presji emocjonalnej, wątpliwościach i zawirowaniach, z którymi zmaga się wielu młodych artystów, próbując odnaleźć swój głos i miejsce na świecie. Poprzez intensywną i głęboko osobistą interpretację, Alexandra Căpitănescu przekształca to doświadczenie w potężny i autentyczny moment muzyczny. Atmosfera utworu oddaje napięcie między kruchością a siłą do pójścia naprzód, zapraszając publiczność do szczerego, emocjonalnego doświadczenia.
Zobacz wykonanie „Choke Me” poniżej.

