Wyczekiwany album amerykańskiej legendy thrashu z opóźnieniem. Złe wieści dla fanów!

/ 19 marca, 2026

Fani Anthrax będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Nowy, długo wyczekiwany album zespołu nie ukaże się zgodnie z wcześniejszymi planami.


Perkusista grupy, Charlie Benante, potwierdził, że premiera krążka została przesunięta z maja na wrzesień 2026 roku. W maju fani otrzymają jedynie pierwszy singiel wraz z teledyskiem.

Płyta nie wychodzi w maju. W maju wypuszczamy pierwszy singiel i wideo. Album pojawi się dopiero we wrześniu – musieliśmy jeszcze dopracować kilka rzeczy.

Nowy materiał powstawał m.in. w legendarnym Studio 606 należącym do Dave’a Grohla, a za produkcję ponownie odpowiada Jay Ruston, znany ze współpracy przy poprzednich albumach zespołu.

Mimo opóźnienia Benante zapewnia, że warto czekać:

Ten album jest naprawdę świetny. Każdy utwór stoi na własnych nogach – jeden kończy się, a kolejny jest równie dobry.

Nowa płyta będzie pierwszym wydawnictwem zespołu od czasu „For All Kings” z 2016 roku.

Po premierze Anthrax planuje intensywną trasę koncertową, by jak najlepiej wypromować materiał.

KOMENTARZE

Przeczytaj także