Wojciech Waglewski wskazał dwóch znanych rockowych artystów, którzy kiedyś nagrywali świetne płyty, a teraz są jego zdaniem nudni.
27 marca ukazał się najnowszy album zespołu Voo Voo, zatytułowany „Dźwięczność”. Choć grupa Wojciecha Waglewskiego należy do najważniejszych i najprężniej działających grup polskiego rocka, Waglewski w wywiadzie dla „Teraz Rocka” przyznał, że myślał o zakończeniu kariery wydawniczej.
Voo Voo zawsze poszukuje i odkrywa siebie na nowo, czego dowodem jest najnowsza płyta (przeczytaj naszą recenzję). Ale nie wszyscy znani artyści potrafią tak się rozwijać przez całą karierę. W wywiadzie dla „Teraz Rocka” Wojciech Waglewski wskazał dwóch znanych rockowych artystów, którzy jego zdaniem przestali nagrywać ciekawe rzeczy:
Sting i David Byrne solo są dla mnie kompletnie nudni. The Police uwielbiałem. W zespole rodzą się rzeczy niesamowite. Byrne zawsze miał skłonności wodewilowe. Byłem trochę zniesmaczony, gdy wiele lat temu widziałem go w Kongresowej i, śpiewając każdą piosenkę, patrzył spod przymrużonych oczu, czy ona wchodzi. To jest artysta wodewilowy, a nie rock’n’rollowy! Nie ma w tym prawdy. I nagrywa kiepskie płyty. Na dwóch ostatnich płytach nie ma ani jednego dobrego utworu! Czysty musical. Sting też musicale robi. Nie wiem, co im odbiło. Musical to obciach na maksa. To jest, oczywiście, moje prywatne zdanie, bo dziś nie zachwycać się Byrne’em to obciach.
Obszerny wywiad z Wojciechem Waglewskim, nie tylko na temat „Dźwięczności”, znajdziecie w kwietniowym numerze „Teraz Rocka”, który do sprzedaży ogólnej trafił 25 marca, ale możecie zamawiać go też na naszej stronie – również w wersji PDF!
KWIETNIOWY „TERAZ ROCK” – KUP TERAZ


