Manon z Katseye zabrała głos po ogłoszeniu swojej „tymczasowej przerwy” w działalności zespołu. Artystka poinformowała fanów, że prowadzi rozmowy z wytwórnią i zapewniła, że czuje się dobrze.
Nominowana do nagrody Grammy grupa Katseye z Los Angeles, stworzona przez Hybe i Geffen Records, ogłosiła w lutym, że Manon na pewien czas wycofuje się z aktywności zespołu. W komunikacie podano, że pozostałe członkinie będą kontynuować zaplanowane działania, a zespół „ma nadzieję znów być razem, kiedy nadejdzie właściwy moment”.
Kilka godzin po ogłoszeniu tej decyzji Manon odezwała się do fanów za pośrednictwem Weverse:
Jestem zdrowa, wszystko u mnie w porządku i dbam o siebie. Dziękuję za troskę. Czasami rzeczy układają się w sposób, nad którym nie mamy pełnej kontroli, ale ufam, że wszystko ma swój większy sens.
Od tamtej pory przyszłość artystki w zespole pozostaje niejasna. Manon usunęła nazwę Katseye z opisu na Instagramie, a także nie pojawiła się w zapowiedzi nowego singla „Pinky Up”.
Po publikacji zwiastuna wokalistka ponownie zwróciła się do fanów:
Dziękuję za całą miłość i wsparcie, które mi okazujecie. Jestem bardzo wdzięczna za cierpliwość i życzliwość, jakie wszyscy okazaliście w tym czasie. Wytwórnia i ja prowadzimy pozytywne rozmowy i czuję się wspierana. Jestem szczęśliwa i zdrowa. Wkrótce podzielę się większą ilością informacji. Dziękuję, że zawsze jesteście przy mnie.
Sytuacja ma miejsce tuż przed debiutem Katseye na festiwalu Coachella, który odbędzie się jeszcze w tym miesiącu. Pozostałe członkinie grupy nie komentowały publicznie przerwy Manon.
Po ogłoszeniu jej urlopu wsparcie dla wokalistki wyraziła Leigh-Anne z Little Mix:
W tej chwili widzimy pewien niepokojący schemat dotyczący czarnoskórych dziewczyn w girlsbandach. Widzimy to cały czas, dlatego cieszę się, że ludzie o tym mówią i zwracają na to uwagę.
W ubiegłym roku Katseye wydało EP-kę „Beautiful Chaos”. Utwór „Gnarly” pochodzący z tego wydawnictwa okazał się największym dotychczasowym hitem girlsbandu.

