Robert Del Naja został zatrzymany podczas protestu przeciwko zakazowi działalności Palestine Action – brytyjskiej organizacji sprzeciwiającej się współpracy firm zbrojeniowych z Izraelem i wspierającej działania na rzecz Palestyny.
Del Naja trzymał transparent z napisem „Sprzeciwiam się ludobójstwu, wspieram Palestine Action”. W nagraniach z miejsca wydarzenia widać, jak policjanci podchodzą do muzyka, informują go o zatrzymaniu, a następnie wynoszą z demonstracji. W tle słychać wiwaty i oklaski innych protestujących.
Przed zatrzymaniem artysta powiedział agencji Press Association, że zdecydował się wziąć udział w proteście mimo możliwych konsekwencji dla planowanej trasy koncertowej. Muzyk ma bowiem zagrać latem serię koncertów w Europie:
Jako muzyk oczywiście obawiałem się, że możemy mieć problemy z podróżowaniem i wizami. Pomyślałem jednak, że to absurd. A kiedy policja znów zmieniła zdanie i zaczęła aresztować ludzi, uznałem, że to jeszcze większy absurd. Dlatego dziś trzymam transparent. Jeśli zostanę zatrzymany, jestem przekonany, że w sądzie, przy odpowiednim wsparciu, powiem: to było bezprawne zatrzymanie i dlatego go nie akceptuję.
Muzyk dodał także:
Uważam, że działania Palestine Action były bardzo patriotyczne, ponieważ w praktyce chroniły nasz kraj przed udziałem w poważnych zbrodniach wojennych i łamaniem prawa międzynarodowego. Czy można być bardziej patriotycznym?
Po zatrzymaniu Del Naja opublikował obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym skrytykował „drakoński rząd”:
Podczas izraelskiego ludobójstwa w Gazie wielu ludzi, w tym ja, miało poczucie, że powoli wariuje. Jak świat, w tym brytyjski rząd, mógł na to pozwolić? To poczucie szaleństwa potęgowała polityka wielu brytyjskich mediów, w tym BBC, które nie chciały wskazać sprawcy kolejnych okrucieństw. To był Izrael i wszyscy o tym wiedzieli. Dlaczego nie chcieli tego powiedzieć? W Wielkiej Brytanii w 2026 roku można zostać zatrzymanym na podstawie ustawy antyterrorystycznej za siedzenie w ciszy i trzymanie kartonowego transparentu, na którym napisano, że sprzeciwiasz się ludobójstwu i popierasz pokojowe działania, aby mu zapobiec.
Na zakończenie przekazał bardziej optymistyczny komunikat:
To poczucie szaleństwa można przezwyciężyć. Możemy domagać się, aby nasz rząd przestrzegał prawa międzynarodowego, za które poprzednie pokolenia oddawały życie. Obywatele Wielkiej Brytanii będą mniej zdesperowani, jeśli nasz kraj będzie działał z taką uczciwością jak Hiszpania, która spokojnie odmawia wykorzystania swojego terytorium do nielegalnych zbrodni wojennych USA i Izraela.
Massive Attack wielokrotnie wyrażali wsparcie dla Palestyny. W ubiegłym roku wraz z Primal Scream skrytykowali zatrzymania „pokojowych obywateli”. We wrześniu zespół, obok Fontaines D.C. i Amyl and the Sniffers, poparł kampanię „No Music For Genocide” i ogłosił bojkot Spotify.
Decyzja była związana z doniesieniami o inwestycjach CEO platformy, Daniela Eka, w firmę Helsing produkującą drony wojskowe i technologie AI.
Massive Attack bojkotują występy w Izraelu od 1999 roku. W ubiegłym roku wsparli również zespół Kneecap, który objęto dochodzeniem antyterrorystycznym. Sprawa przeciwko Móglái Bap ostatecznie umorzono, a sędzia uznał zarzuty za „bezprawne”.

