Co za ENERGIA! Skillet rozbujali warszawską publiczność [GALERIA]

/ 9 maja, 2026
fot. Michał Grzybowski

Skillet zagrali swój największy, przynajmniej jak do tej pory, koncert w Polsce. Torwar był niemalże wypełniony, a Amerykanie z powodzeniem potwierdzili swoją ugruntowaną pozycję w świecie muzyki rockowej.


Telebimy, pirotechnika, ruchoma scena – Skillet jest zespołem, który przyjeżdża nie tylko zaatakować dźwiękiem, ale i stworzyć show. Na warszawskim Torwarze Amerykanie pokazali, dlaczego ich popularność stale rośnie. Wypełnienie tej hali to przecież nie przypadek (wrocławski koncert został wyprzedany już wiele tygodni temu!).

John Cooper zachwycał nie tylko formą, ale i doskonałym kontaktem z publicznością. Zespół w czasie trwającego półtorej godziny show zaprezentował przekrojowy set. Wszystko zaczęło się „Surviving the Game”, a później było tylko ciekawiej – „Rise”, „Legendary”, „Lions”, „Those Nights”. Nie zabrakło oczywiście pozycji obowiązkowych, czyli „Hero” i – to na zakończenie głównego setu – „Monster”. Warszawska publika bawiła się znakomicie. Zespół podobnie.

Na bis Skillet zostawili kawałek „The Resistance”, który domknął składającą się z osiemnastu pozycji setlistę. Wydaje się, że nikt nie wyszedł z Torwaru niezadowolony – zespół dowiózł pod względem jakości artystycznej i muzycznej, a wszystko okrasił nowoczesną oprawą. Następnym razem Skillet wypełni jeszcze większą polską halę? To możliwe…

Jako support zaprezentowała się grupa Storm Orchestra. Nie brakowało w tym występie energii i pozytywnych emocji, czyli czegoś, co pozwoliło stworzyć doskonałą atmosferę przed występem gwiazdy wieczoru.

Relację z wydarzenia znajdziecie również w czerwcowym „Teraz Rocku”.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także