Smashing Pumpkins wrócili do studia z legendarnym producentem Butchem Vigiem po raz pierwszy od ponad 30 lat. Informację ujawnił Billy Corgan podczas transmisji na Substacku.
Panowie nagrali wspólnie nowy utwór, który — jak zdradził lider zespołu — jest już praktycznie ukończony.
Nagraliśmy jedną piosenkę. Jest tworzona do konkretnego celu, którego jeszcze nie mogę ujawnić. Utwór jest naprawdę świetny i właściwie gotowy. Powiedziałbym, że w 98 procentach skończony.
— powiedział Corgan.
Premiera kawałka planowana jest jeszcze na ten rok, choć dokładna data pozostaje tajemnicą.
Powrót Viga do współpracy ze Smashing Pumpkins to duże wydarzenie dla fanów alternatywnego rocka lat 90. Producent odpowiadał bowiem za brzmienie dwóch klasycznych albumów grupy — Gish oraz przełomowego Siamese Dream z 1993 roku.
Corgan nie potwierdził jeszcze, czy nowy utwór zostanie zagrany podczas nadchodzącej jubileuszowej trasy z okazji 30-lecia albumu Mellon Collie and the Infinite Sadness. Przyznał jednak, że istnieją „problemy z terminami”, które mogą opóźnić koncertowy debiut kompozycji.
Dla wielu fanów to symboliczny powrót do jednej z najbardziej kultowych współprac w historii alternatywnego rocka.

