Jaki jest najtrudniejszy utwór Deep Purple do zagrania? Gitarzysta wskazał zaskakującego kandydata.
Deep Purple ma w swoim katalogu wiele złożonych i skomplikowanych utworów. Ale który z nich jest najtrudniejszy?
Gitarzysta Simon McBride w wywiadzie dla „DopeYeah Talk” wykonał dość zaskakującego wyboru. Simon wskazał ikoniczny riff, od którego naukę zaczyna wielu gitarzystów:
Ogólnie najbardziej wymagające są te najprostsze utwory, jak „Smoke On The Water”. Ludzie zawsze mawiają: „To jest proste”. Technicznie jest to proste, ale nie jest to proste do zagrania. Tu chodzi o artykulację, o siłę gry, o wyczucie rytmu, o to, czego nie zagrać. Wielu gitarzystów gra riff „Smoke On The Water”, jak to gitarzyści, chcąc dodać coś do niego, na przykład vibrato. Ale piękno „Smoke On The Water” polega na jego prostocie. Trzeba mieć dyscyplinę, żeby nic nie dodawać, a zagrać tylko to, co jest potrzebne.
Wiemy od pewnego czasu, że Deep Purple powraca z nową płytą. Album „Splat!” ukaże się 3 lipca, a my poznaliśmy pierwsze szczegóły tej płyty.
Jak zapewnia wokalista Ian Gillan, nowa płyta ma być na miarę wydawnictw z lat 70.:
To, gdzie jesteśmy teraz, z tym wcieleniem Deep Purple, to według mnie współczesna wersja Deep Purple z lat siedemdziesiątych. Powiedziałbym, że nasz dzisiejszy materiał jest kompatybilny z takimi kawałkami jak „Highway Star”, „Smoke on the Water” czy „Lazy” – dynamika, balans i radość muzyki, którą tworzyliśmy od 1969 do 1973 roku.
Motywem przewodnim „Splat!” jest idea Iana Gillana. Zamiast przedstawiać koniec jako zniszczenie, płyta ukazuje go jako transformację: „Splat!” zgłębia koniec ludzkości nie w prymitywnym, apokaliptycznym sensie, ale jako metamorfozę wykraczającą poza fizyczną egzystencję. Koncept albumu zostanie ujawniony w tygodniach poprzedzających premierę.

