Najnowsza opera Devina Townsenda opowiada o… seksie i traumie?

/ 27 maja, 2026

Devin Townsend opowiada o znaczeniu swojego najnowszego dzieła, „The Moth”, nad którym pracował 10 lat.


29 maja ukaże się rock opera „The Moth”, nad którą Devin Towsend pracował przez 10 lat. O czym tak naprawdę opowiada jego ambitne dzieło?

W wywiadzie dla „Teraz Rocka” Devin Townsend mówi o znaczeniu jego dzieła:

Często się zdarza, że wpadam na pomysł, który jest przekonujący, ale go nie rozumiem. Po prostu mam taką wizję w głowie. Dziesięć lat temu myślałem: to będzie nazywać się The Moth, będzie o transformacji, ale też o seksie. W okresie formułowania pomysłów ludzie pytali mnie o czym to będzie, a ja odpowiadałem: pewnie będzie o fiutach. Ale teraz zdałem sobie sprawę, że to jest o seksie jako traumie i o tym, jak społeczeństwo odgradza się od natury, jedności i od samego siebie, i jak błędnie rozumie seks jako metaforę lub analogię władzy. Musi być więc prezentowany jako coś paskudnego i destrukcyjnego. Społeczeństwo coś pięknego przedstawia jako zboczonego, często obraźliwego. Jest to więc o fiutach i waginach, ale dopiero teraz powoli zaczynam rozumieć dlaczego (śmiech). Wiem, że takie postrzeganie miało wpływ na mój okres dorastania. Wiem, że mylę emocje: miłość z seksem. Nie jestem psychologicznie najnormalniejszą osobą.

Cały wywiad z Devinem Townsendem możesz obejrzeć poniżej.

Wywiad z Devinem Townsendem znajdziesz także w czerwcowym numerze „Teraz Rocka” już dostępnym w sprzedaży.

CZERWCOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

KOMENTARZE

Przeczytaj także