Olivia Rodrigo ponownie odniosła się do wieloletnich spekulacji na temat rzekomego konfliktu z Taylor Swift. Wokalistka przyznała, że nauczyła się ignorować internetowe teorie i nie zamierza poświęcać im więcej uwagi.
Artystka poruszyła ten temat w podcaście „Popcast” dziennika The New York Times. Od kilku lat fani zastanawiają się, jakie relacje łączą ją z Taylor Swift. Plotki o napięciach między gwiazdami pojawiły się po premierze debiutanckiego albumu Rodrigo „Sour” w 2021 roku.
W tamtym czasie słuchacze zwracali uwagę na podobieństwa między utworem „Déjà Vu” a piosenką Swift „Cruel Summer”. Sama Rodrigo wcześniej przyznawała, że inspirowała się sposobem śpiewania Taylor podczas pracy nad nagraniem. Kilka miesięcy później Swift oraz jej współpracownicy Jack Antonoff i St. Vincent zostali dopisani jako współautorzy „Déjà Vu”, otrzymując udział w tantiemach.
W kolejnych latach internet zalały teorie sugerujące, że sytuacja doprowadziła do konfliktu między artystkami. Fani zauważyli również, że Rodrigo przestała publicznie wspominać o Swift, którą wcześniej określała jako swoją idolkę z dzieciństwa.
W rozmowie z „Popcast” wokalistka przyznała, że nie przywiązuje dużej wagi do takich spekulacji:
Nie analizuję tego zbyt głęboko. Myślę, że to po prostu część tego zawodu i coś, co jest wpisane w tę branżę. Gdybym próbowała zagłębiać się w każdą internetową teorię detektywistyczną, niezależnie od tego, czy byłaby prawdziwa, czy fałszywa, dotyczącą mojego życia lub moich relacji, chyba bym oszalała. W ciągu dnia nie mam na to wystarczająco dużo czasu.
Rodrigo odniosła się także do faktu, że jej otwarte deklarowanie podziwu dla Taylor Swift ostatecznie obróciło się przeciwko niej:
Staram się nie pozwalać, żeby mnie to dotykało albo denerwowało. To było tak dawno temu, że nie ma sensu ciągle do tego wracać. Po prostu próbuję tworzyć piosenki, które kocham, być życzliwa dla innych ludzi, dobra dla nich i ich wspierać. Zawsze starałam się taka być. Ostatecznie to jedyne, co naprawdę można zrobić.
Artystka przyznała również, że doświadczenia związane z ogromnym zainteresowaniem mediów po sukcesie singla „Drivers License” nauczyły ją dystansu do plotek. W 2021 roku piosenka wywołała falę spekulacji dotyczących rzekomego miłosnego trójkąta z Sabriną Carpenter i Joshuą Bassettem.
Obecnie Rodrigo przygotowuje się do premiery swojego trzeciego albumu studyjnego „You Seem Pretty Sad for a Girl So in Love”, który ukaże się 12 czerwca.

