James Blood Ulmer, jeden z najbardziej wpływowych gitarzystów łączących jazz, funk i blues, zmarł 3 czerwca w wieku 86 lat.
Informację o śmierci artysty podało radio NPR. W oświadczeniu rodzina muzyka napisała:
Jego muzyka była nieustraszona i taki sam był jego duch.
Artysta urodził się jako Willie James Ulmer w 1940 roku w miejscowości St. Matthews w Karolinie Południowej. Pierwszą gitarę otrzymał już w wieku czterech lat. Swoją muzyczną drogę rozpoczął od gry w zespołach funkowych i rhythm and bluesowych.
Po pobytach w Pittsburghu, Columbus i Detroit przeniósł się do Nowego Jorku. Tam został zatrudniony przez zespół rezydujący w legendarnym klubie jazzowym Minton’s Playhouse. Wkrótce nawiązał współpracę z saksofonistą Arthurem Blythem, czego efektem były albumy „Lenox Avenue Breakdown” i „Illusions”.
Przełomowym momentem w jego karierze okazał się rok 1973, kiedy został uczniem i współpracownikiem Ornette’a Colemana. To właśnie od jednego z pionierów free jazzu przejął założenia systemu harmolodyki, który miał ogromny wpływ na jego własny styl gry oraz eksperymentalne podejście do strojenia gitary. W wywiadzie dla Bandcamp z 2017 roku wspominał:
Miałem sen o takim stroju gitary, w którym wszystkie struny były nastrojone do tego samego dźwięku. Poszedłem do pokoju Colemana, kiedy spał, i powiedziałem: „Obudź się, posłuchaj tego”. Zacząłem grać, a on chwycił za saksofon i zaczął grać ze mną. Powiedział: „Daj mi C”, a ja odpowiedziałem: „Nie mam C, nie mam F, nie mam G, nie mam żadnego z tych akordów. Nie mogę grać akordów, bo właściwie mam tylko jeden dźwięk”. Ten strój dał mi wolność. Mogłem grać bez podążania za kimkolwiek i bez kopiowania innych. To było wspaniałe.
Na przestrzeni niemal pięciu dekad Ulmer wydał dziesiątki solowych albumów. W jego dorobku znajdują się między innymi płyty „Black Rock” i „Odyssey”, wydane przez wytwórnię Columbia Records. W latach 80. powołał również do życia grupę Music Revelation Ensemble, w której grali saksofonista David Murray, basista Amin Ali oraz perkusista Ronald Shannon Jackson. Na przestrzeni kolejnej dekady kariery nagrał również serię albumów bluesowych produkowanych przez Vernona Reida. Ostatni koncert zagrał w 2024 roku, po czym zakończył działalność sceniczną.
James Blood Ulmer pozostawił po sobie imponujący dorobek artystyczny i opinię jednego z najbardziej oryginalnych gitarzystów w historii muzyki improwizowanej.
