Morrissey ponownie zaatakował Johnny’ego Marra. Były wokalista The Smiths opublikował obszerny wpis, w którym skrytykował gitarzystę oraz nadchodzący dokument BBC poświęcony historii zespołu.
Według muzyka program ma przedstawiać go w negatywnym świetle i pomijać jego punkt widzenia.
Wpis pojawił się na stronie Morrissey Central, ale niedługo później zniknął. Artysta poinformował w nim, że dokument ma zostać wyemitowany 13 lipca i – jak twierdzi – BBC uprzedziło go, że produkcja będzie nieprzychylna wobec jego osoby.
BBC przygotowało program, który rzekomo ma opowiadać historię The Smiths. Według BBC będzie on nieprzychylnie nastawiony wobec Morrisseya.
Muzyk podkreślił, że nie został zaproszony do udziału w projekcie. Jego zdaniem będzie to kolejna produkcja powielająca ten sam schemat:
Morrissey nie został zaproszony do udziału w tej wyświechtanej historii. To już co najmniej piąty niemal identyczny dokument, w którym Marr znajduje się w centrum wydarzeń jako niezmienny symbol konfliktu. Znów mamy do czynienia z historią pod tytułem: Marr anioł, Morrissey kat.
W dalszej części wpisu wrócił do jednej z najbardziej znanych historii związanych z zespołem – rzekomej notatki pozostawionej na samochodzie basisty Andy’ego Rourke’a z informacją o jego zwolnieniu:
Czterdzieści lat później Marr nie potrafi zrobić niczego innego, jak tylko patrzeć wstecz. Prawda jest zawsze ignorowana. Wciąż żyje wyświechtane kłamstwo, że zostawiłem Andy’emu Rourke’owi kartkę na samochodzie z napisem: „Jesteś zwolniony”. Tak, przypuszczam, że jakaś kartka istniała. I przypuszczam, że ktoś dla żartu dopisał na niej moje nazwisko. Ale to nie ja zatrudniałem Andy’ego Rourke’a i nie miałem ani prawa, ani możliwości go zwolnić.
Morrissey po raz kolejny podkreślił również swój wkład w twórczość The Smiths:
The Smiths to był mój głos, moje teksty, moje tytuły piosenek, moje tytuły albumów, moje okładki singli i płyt, moja wizja, moje melodie i moje emocje. Niczyje inne. Kiedy „The Guardian” pisze, że kocha The Smiths, ale nienawidzi Morrisseya, to tak, jakby powiedzieć: „Nienawidzimy Davida Bowiego, ale kochamy The Spiders From Mars”.
Najmocniejsze słowa skierował jednak pod adresem Johnny’ego Marra.
Marr celowo podzielił fanów The Smiths na obóz Marra i obóz Morrisseya. Przejął prawnie znak towarowy The Smiths, mimo że doskonale wie, iż to Morrissey wymyślił tę nazwę. Całe swoje życie poświęcił próbom zniszczenia Morrisseya w każdy możliwy sposób (…) Jestem przekonany, że Marr niszczy dziedzictwo The Smiths. Wszędzie zasiewa wątpliwości. Robi to tak głośno i tak długo, że sam wpadł we własną pułapkę.
Konflikt między Morrisseyem a Marrem trwa od rozpadu The Smiths w 1987 roku. W ostatnich latach muzycy wielokrotnie publicznie spierali się o możliwość reaktywacji zespołu i prawa do nazwy grupy.
Obecnie artyści rozwijają swoje kariery solowe. Marr w 2025 roku wydał koncertowy album „Look Out Live!”, a niedawno zapowiedział premierę nowej płyty „The Age Of Everything”. Krążek ukaże się jesienią tego roku.
Natomiast Morrissey wrócił w marcu z pierwszym od sześciu lat albumem studyjnym „Make-Up Is A Lie”. Po premierze ruszył w trasę koncertową obejmującą Europę i Amerykę Północną. Już w lipcu artysta wystąpi także w Polsce. Koncert Morrisseya odbędzie się 9 lipca 2026 roku na Letniej Scenie Progresji w Warszawie.
