Ogłoszenie Alissy White-Gluz jako nowej wokalistki koncertowej DragonForce zaskoczyło wielu fanów. Jak się jednak okazuje, sami muzycy byli przekonani, że współpraca od dawna jest… tajemnicą poliszynela.
W rozmowie z Chaoszine była wokalistka Arch Enemy przyznała, że członkowie zespołu byli zdziwieni reakcją fanów.
To my byliśmy zaskoczeni, że ludzie byli zaskoczeni. Myśleliśmy, że wszyscy już o tym wiedzą. Przez wiele miesięcy pojawialiśmy się razem, ludzie robili nam zdjęcia. Dlatego w ogłoszeniu napisaliśmy: „Plotki są prawdziwe”, bo byliśmy przekonani, że wszyscy już się domyślają.
– powiedziała z uśmiechem.
White-Gluz zdradziła również, że współpraca z DragonForce rozpoczęła się od gościnnego udziału w nowej wersji utworu „Burning Heart”. Wspólna praca okazała się na tyle udana, że muzycy postanowili pójść o krok dalej i rozpoczęli przygotowania do koncertów oraz komponowania nowego materiału.
Artystka nie kryje także uznania dla profesjonalizmu swoich nowych kolegów z zespołu.
DragonForce naprawdę dba o każdy szczegół koncertów – od scenografii i świateł po kwestie techniczne. To ludzie, którzy wkładają całe serce w swoje występy. Czuję, że doskonale do siebie pasujemy pod względem podejścia do pracy.
– stwierdziła.
Alissa potwierdziła również, że wraz z DragonForce pracuje już nad nową muzyką. Jak przyznała, po pierwszych wspólnych sesjach zespół utwierdził się w przekonaniu, że obrał właściwy kierunek.
Jesienią DragonForce wyruszy w jubileuszową trasę z okazji 20-lecia albumu „Inhuman Rampage”, podczas której White-Gluz będzie wykonywać największe przeboje grupy, w tym kultowe „Through the Fire and Flames”.

