Jeden z koncertów w Polsce lider zespołu Moonspell wspomina jako najtrudniejszy w swoim życiu. Co się stało?
Portugalski zespół Moonspell często odwiedza nasz kraj. Przez 30 lat wielokrotnie występował w klubach i na festiwalach w Polsce. Ale jeden z koncertów zapamiętał jako bardzo trudny.
Mowa o koncercie na Mystic Festival w 2023 roku, po którym lider, Fernando Ribeiro, wydał oświadczenie, w którym napisał, że był to najtrudniejszy koncert w jego życiu. Co się stało?
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” wokalista Moonspell wspomina:
Miałem zatrucie żołądkowe. Ludzie byli dla mnie bardzo mili, zaopiekowali się mną. Dokończyłem koncert, ale ledwo co stałem na nogach. Przewieźli mnie na SOR, skąd wysłali mnie samolotem do szpitala w Portugalii, gdzie dostałem antybiotyki i kroplówkę. Problemy pogłębiał stres. Musieliśmy opublikować wyjaśnienie na stronie, bo niektórzy widzowie twierdzili, że miałem problem z narkotykami. To był w ogóle dziwny dzień, bo gdy przyjechaliśmy, ktoś próbował ocenzurować koncert Behemotha, a do tego doszło do jakiejś awarii na scenie i nasz koncert przeniesiono do klubu. Od tamtej pory zmieniłem dietę, schudłem prawie 20 kilo. Przeszedłem badania. Mam 51 lat, więc zrobiono mi kolonoskopię, gastroskopię i tak dalej i muszę przyznać, że nigdy nie czułem się lepiej i już więcej nie miałem takich problemów. Chciałbym powrócić na Mystic Festival, żeby się zrehabilitować, ale tym razem będziemy grali na Castle Party (w dniach 16-19 lipca, w Bolkowie – red.), który gotyckim klimatem bardziej pasuje do naszej nowej płyty.
Nowy album Moonspell zatytułowany „Far From God” ukazał się 3 lipca. Więcej na jego temat znajdziecie w lipcowym „Teraz Rocku” dostępnym w sprzedaży.
LIPCOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE

