Suki Waterhouse zdradziła, o kim opowiada jej nowa piosenka „Weirdo”

/ 12 lipca, 2026

Suki Waterhouse opowiedziała o kulisach powstania utworu „Weirdo”, który zamyka jej najnowszy album „Loveland”.


W rozmowie z „Rolling Stone Studio” artystka zdradziła, że piosenka powstała z myślą o jej partnerze, Robercie Pattinsonie. Jak przyznała Waterhouse, pogodzenie życia rodzinnego z intensywnymi obowiązkami zawodowymi bywa dużym wyzwaniem, zwłaszcza że Pattinson spędza wiele miesięcy na planach filmowych:

Odkąd urodziła się nasza córka, oboje żyjemy w ciągłym biegu. Robert pracuje przy wielu filmach, a to oznacza, że nie zawsze możemy być razem. To jest dla mnie trudne i wciąż uczę się sobie z tym radzić.

To właśnie te doświadczenia stały się inspiracją dla „Weirdo”:

Ta piosenka daje mi spokój. Przypomina, że zawsze do siebie wracamy. Oboje możemy realizować własne marzenia i być przez jakiś czas osobno, a mimo to nasza więź pozostaje silna. Łączy nas coś, czego nic nie jest w stanie zerwać.

Waterhouse przyznała również, że narodziny córki i związek z Pattinsonem całkowicie zmieniły jej sposób patrzenia na życie:

Po raz pierwszy poczułam, że znowu jestem zakochana. Zrozumiałam, że mogę być jednocześnie tym wszystkim, czym chcę być. Rzeczy, których kiedyś się bałam, przestały mnie przerażać. Bycie mamą dało mi więcej miłości i pomogło odnaleźć własne szczęście.

Loveland” to trzeci album studyjny Suki Waterhouse i zarazem pierwszy wydany dla wytwórni Island Records. Artystka określa go jako swoje najbardziej osobiste i dojrzałe wydawnictwo. Płyta, nagrana m.in. z Amy Allen i Aaronem Dessnerem z The National, opowiada o zmianach, tożsamości i macierzyństwie. Sama Waterhouse przyznała, że podczas pracy nad materiałem szukała „osobistej rewolucji”, a album powstał w momencie wielkich zmian w jej życiu osobisty. Gościnnie na płycie pojawia się także Mick Fleetwood, który zagrał na perkusji w utworze „Morals”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także