Dave Grohl nazwał album Pixies „płytą idealną”. Zespół odpowiedział

/ 13 lipca, 2026
fot. Travis Shinn

Dave Grohl niedawno zdradził, że uważa debiutancki album Pixies „Surfer Rosa” za „płytę idealną”. Teraz muzycy legendarnej grupy odpowiedzieli na jego słowa. Przy okazji ujawnili także, że pracują nad kolejnym materiałem.


Podczas niedawnej wizyty w programie BBC Radio 6 Music lider Foo Fighters został poproszony o wskazanie albumu, który jego zdaniem zasługuje na miano arcydzieła. Bez wahania wybrał wydane w 1988 roku „Surfer Rosa”:

Uwielbiam tę płytę z wielu powodów. Po pierwsze, wyprodukował ją niezrównany Steve Albini. To był chyba pierwszy album, który zdobył popularność i pokazał światu jego niesamowite podejście do realizacji dźwięku.

Muzyk pochwalił również teksty Blacka Francisa:

Jego teksty balansowały między abstrakcyjną intelektualnością a czymś, co brzmiało absurdalnie, a nawet trochę głupio. Jego głos i głos Kim Deal świetnie się uzupełniały. To było wyjątkowe połączenie. W tamtym czasie brzmiało zupełnie inaczej. W pewnym sensie stworzyli ten charakterystyczny styl, a jego prostota miała ogromną siłę. Przesłuchałem tę płytę chyba z 10 tysięcy razy i nadal ją uwielbiam. Mógłbym słuchać jej codziennie.

O komentarz Grohla zapytano gitarzystę Pixies Joeya Santiago i perkusistę Davida Loveringa podczas festiwalu Mad Cool w Madrycie:

Muszę się z nim zgodzić. Zgadzam się. To mój ulubiony album.

Santiago dopytał jeszcze, jakiego dokładnie słowa użył Grohl. Gdy usłyszał, że nazwał „Surfer Rosa” „idealną” płytą, zażartował:

Dobrze, że nie powiedział tylko, że jest „świetna”. Ma rację.

Muzycy przyznali również, że mimo równoległych karier Pixies i Foo Fighters od lat 90., nigdy tak naprawdę nie poznali Dave’a Grohla:

Nie znamy go osobiście. Spotykamy się głównie na lotniskach albo na festiwalach, na których obie nasze grupy występują.

Podczas rozmowy członkowie Pixies zostali także zapytani, który album Foo Fighters uznaliby za „idealny”. Po krótkim namyśle Joey Santiago wskazał „The Colour and the Shape” z 1997 roku.

W dalszej części rozmowy Pixies zdradzili także, że pracują nad kolejnymi utworami. Już w ubiegłym roku Santiago mówił, że zespół przygotował dema z producentem Tomem Dalgetym, który odpowiadał również za album „The Night The Zombies Came” z 2024 roku. Teraz zapytany o postępy nad nową muzyką gitarzysta odpowiedział:

Cały czas nad czymś pracujemy. Działamy według tego samego schematu. W październiku będziemy mieli przerwę i wtedy znów spotkamy się, żeby składać kolejne piosenki.

KOMENTARZE

Przeczytaj także