Wolf Hoffmann nie ukrywa, że nie wszystkie rozdziały w historii Accept wspomina z równym sentymentem. Gitarzysta przyznał, że zespół pogubił się w latach 90., próbując odnaleźć się w muzycznej rzeczywistości zdominowanej przez grunge.
W rozmowie z TotalRock Hoffmann został zapytany, czy w dyskografii Accept są albumy, które jego zdaniem zostały źle ocenione lub niezrozumiane. Muzyk odpowiedział, że choć niektóre z nich mają swoje mocne strony, dziś patrzy na ten okres z dużym dystansem.
Wydaliśmy w latach 90. kilka albumów, z których jestem mniej dumny. To był dziwny czas, bo nie bardzo wiedzieliśmy, co ze sobą zrobić. Czuliśmy, że heavy metal, jaki znaliśmy z lat 80., dobiegł końca. Nastały lata 90., wszyscy nosili flanelowe koszule i słuchali grunge’u, a mało kto interesował się heavy metalem z gitarowymi solówkami. Dlatego mocno zmieniliśmy swój styl. Patrząc dziś wstecz, najchętniej zapomniałbym o całej tej dekadzie.
Hoffmann wspomniał również o albumie „Eat The Heat” z 1989 roku, który do dziś dzieli fanów. Jak podkreślił, mimo kontrowersji uważa, że znalazły się na nim świetne kompozycje. Jedną z nich jest „Hellhammer”, która doczekała się nowej wersji przygotowanej z okazji jubileuszu 50-lecia zespołu.
Nowe wykonanie utworu trafi na album „Teutonic Titans 1976–2026”, którego premiera została zaplanowana na 4 września 2026 roku. Na wydawnictwie znajdzie się 19 nowych interpretacji klasycznych utworów Accept z udziałem licznych gości, w tym Roba Halforda, Kirka Hammetta, Tobiasa Forge’a, Billy’ego Corgana i K.K. Downinga.
