Burza wokół nowej piosenki Gracie Abrams. Producent mówi, czy chodzi o Taylor Swift

/ 23 lipca, 2026

Spekulacje wokół utworu „Death Wish” z najnowszego albumu Gracie Abrams nie cichną.


Utwór „Death Wish” znalazł się na wydanym 17 lipca albumie „Daughter From Hell”. To właśnie tekst utworu wywołał w internecie falę domysłów. Niektórzy słuchacze doszukali się w nim odniesień do Taylor Swift, z którą Abrams przyjaźni się od lat i u boku której występowała jako support podczas trasy „The Eras Tour” w latach 2023–2024.

Teraz do tych teorii odniósł się Aaron Dessner, producent albumu i wieloletni współpracownik obu artystek. W rozmowie z Billboardem stanowczo zaprzeczył jednak tym interpretacjom i podkreślił, że utwór nie ma żadnego związku z Taylor Swift:

Zdecydowanie nie. Piosenka powstała w czasie, gdy Gracie pisała o byłym partnerze swojej przyjaciółki, która była w toksycznym związku. Właśnie o tej osobie jest ten utwór. Szczerze mówiąc, nawet dokładnie nie wiem, kim była ta osoba.

Dessner, który współpracuje z Gracie Abrams od sześciu lat, a wcześniej produkował również albumy Taylor Swift, między innymi „Folklore” i „Evermore”, przyznał, że podczas pracy nad muzyką rzadko pyta artystów, kogo opisują w swoich tekstach:

Gracie bardzo dobrze zna moje życie prywatne, a ja oczywiście znam jej. Jest blisko z moimi dziećmi, więc naturalnie czasem domyślam się, skąd biorą się jej piosenki. Ale właściwie o tym nie rozmawiamy. To jest trochę niewypowiedziane. Tak samo wygląda to z innymi artystami, z którymi pracuję. Czasami daję uwagi dotyczące tekstów, ale nie chcę pytać: „To jest o tej osobie, prawda?”. Wolę, żeby pozostało to pewną tajemnicą.

Słowa producenta potwierdzają wcześniejsze wyjaśnienia samej Gracie Abrams. Podczas pierwszego wykonania „Death Wish” na żywo, wokalistka powiedziała publiczności, że inspiracją była historia jej przyjaciółki.

Daughter From Hell” to trzeci studyjny album Gracie Abrams. Płyta została wyprodukowana przez Gracie Abrams, Aarona Dessnera oraz Dana Nigro. Na płytę trafiło 16 utworów, w tym wcześniej opublikowane single „Hit the Wall” i „Look at My Life”.

W wywiadach Abrams podkreślała, że „Daughter From Hell” jest jej najbardziej osobistym albumem. W tekstach artystka rozlicza się z własną przeszłością, dorastaniem i relacjami z bliskimi. Krytycy zwracają uwagę, że płyta jest dojrzalsza zarówno pod względem tekstów, jak i brzmienia.

KOMENTARZE

Przeczytaj także