Słynny projekt Stevena Wilsona powraca po wieloletniej przerwie. Będzie nowa płyta!

/ 30 lipca, 2026
fot. Kevin Westenberg

Trwają prace nad nową płytą słynnego projektu Stevena Wilsona i Tima Bownessa. Będzie to pierwsze wydawnictwo po wieloletniej przerwie.


Tim Bowness wyjawił, że trwają prace nad nowym albumem zespołu No-Man, który od blisko 40 lat współtworzy ze Stevenem Wilsonem.

W mediach społecznościowych Bowness napisał:

SW eksperymentował z moim solowym materiałem; stworzyłem melodie i teksty do utworów, które zaprezentował mi Steven, a także nagrywaliśmy ponownie niektóre starsze utwory zespołu. Choć poruszamy wiele wątków No-Man (od przejmujących ballad, przez zakręcony pop, elektroniczne wycieczki, aż po artrockowe serce ciemności), ukończony album będzie miał swoją własną strukturę i brzmienie. To fantastyczne i nieco surrealistyczne uczucie móc usłyszeć DNA zespołu przebijające się przez nowe utwory pod koniec lat 20. XXI wieku. Studyjny album No-Man nr 8 jest w drodze i, jeśli dobrze pójdzie, ukaże się na czas, aby uczcić 40. rocznicę mojego pierwszego spotkania i sesji nagraniowej ze Stevenem (czerwiec lub lipiec 1987 roku, gdybyście się zastanawiali).

No-Man zadebiutował w 1993 roku albumem „Loveblows & Lovecries – A Confession”. Grupa największy okres aktywności zanotowała w latach 90. i na początku XXI wieku. Później działała sporadycznie. Swój ostatni album wydała w 2019 roku pod tytułem „Love You to Bits”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także