Weezer zaprezentowali teledysk do nowego singla „C.E.O.”. Klip jest pełen odniesień do historii zespołu i stanowi hołd dla ich kultowego teledysku do hitu „Undone (The Sweater Song)” z 1994 roku.
W produkcji pojawiło się wielu gości, w tym legenda skateboardingu Tony Hawk, aktorzy Michael Peña, Giovanni Ribisi, Christopher Mintz-Plasse, Rob Riggle i Rob Huebel, a także Curry Barker, Dax Flame i Chit.
Teledysk w humorystyczny sposób nawiązuje do jednego z najbardziej rozpoznawalnych klipów w dorobku grupy. Zamiast charakterystycznego niebieskiego tła z oryginału pojawia się złote, nawiązujące do nowego albumu zespołu. Rob Huebel i Rob Riggle wcielają się w stereotypowych prezesów wielkich firm, którzy obserwują nagrywanie nowego teledysku Weezera. W pewnym momencie lider grupy, Rivers Cuomo, zwraca się do nich słowami: „Już to przecież robiliśmy”, dając do zrozumienia, że zespół po raz kolejny wraca do własnej przeszłości. Gdy reżyser wypuszcza na plan rój pszczół – w przeciwieństwie do psów, które pojawiły się w oryginalnym klipie – muzycy schodzą z planu, a ich miejsce zajmują sobowtóry.
Sam utwór również odnosi się do oczekiwań fanów wobec zespołu. Już na początku Cuomo śpiewa: „Znów nagrywam piosenkę brzmiącą jak z lat 90. Chciałbym zrobić coś nowego, ale nikt nie chce tego słuchać”.
W rozmowie z „Rolling Stone” wokalista wyjaśnił, że inspiracją do napisania „C.E.O.” były jego własne przemyślenia dotyczące roli, w jakiej się znalazł:
Narzekałem na to, że coraz częściej znajduję się w roli, która nie do końca pasuje do bycia artystą. Piosenka spodobała się wszystkim, ale ten jeden wers już nie. Dlatego zdecydowaliśmy się nadać tym emocjom bardziej uniwersalną formę. Potraktowałem je tak, jakby należały do kogoś innego, a nie były częścią mnie.
„C.E.O.” to już trzeci singiel zapowiadający 20. studyjny album Weezera, zatytułowany po prostu „Weezer”. Ze względu na złotą okładkę wydawnictwo określane jest także jako „Gold Album”. Płyta ukaże się 21 sierpnia. Nowy materiał ma być świadomym powrotem do brzmienia, które przyniosło zespołowi światową popularność w połowie lat 90.
