Trzy metalowe zespoły zostały porzucone przez swojego promotora podczas trasy. Uruchomiono zbiórkę pieniędzy.
Trzy metalowe zespoły z Indonezji – Deadsquad, Jasad i Death Vomit – zmuszone zostały odwołać koncerty po tym, jak ich promotor nie opłacił sal oraz noclegów i ulotnił się bez śladu.
Grupy były na trasie po Europie, gdy okazało się, że koncert w Cork w Irlandii został odwołany. Chwilę później odwołany został też koncert w Londynie, który miał się odbyć dzień później. Za oba odpowiadał ten sam promotor Diablo Productions.
Zespoły w opublikowanym wspólnie oświadczeniu twierdzą, że promotor zaniedbał załatwienie takich rzeczy, jak obiekty, transport, nocleg i komunikację. Obiekt w Londynie skontaktował się z zespołami informując, że Diablo Productions nigdy nie dokonał rezerwacji koncertu. Zespoły próbowały skontaktować się z promotorem, ale na próżno. Zespoły zarzucają promotorowi „poważny brak przygotowania, organizacji, komunikacji i profesjonalizmu”.
Zespoły oraz ich ekipy – łącznie 16 osób – znalazły nocleg u jednej z osób w Cork, która zorganizowała zbiórkę na ich transport do Eindhoven, gdzie 20 sierpnia mają nadzieję ruszyć w dalszą trasę. Na przeloty i transport trzeba uzbierać 10 tysięcy euro. Póki co udało się zebrać ponad połowę tej kwoty.

