Za nami Hell in the Shell, jedna z ciekawszych letnich imprez dla miłośników polskiego metalu. Gwiazdą wieczoru była formacja Vader.
Znany miłośników ciężkich brzmień Metal Fest przemianował się na Hell in The Shell. Nie bez powodu, ponieważ impreza odbyła się na świeżym powietrzu, w amfiteatrze „Muszelka” w Parku im. Jacka Kuronia w Sosnowcu.
Na świetnie przygotowanej scenie pojawiła się piątka przedstawicieli szeroko rozumianej polskiej muzyki metalowej. Na rozgrzewkę zagrały formacje Humanimal oraz Thy Disease, a następnie na scenie pojawiła się grupa Frontside. Przed gwiazdą wieczoru wystąpił zespół Hate, a na zamknięcie – z przekrojowym i rozbudowanym setem – ikona polskiego death metalu, Vader.
Na miejscu był Grzesiek Miernik, który przygotował poniższą fotorelację: