Były wokalista PRZEJECHAŁ się po Judas Priest: To jest ta różnica

/ 2 września, 2026

Tim „Ripper” Owens ponownie wrócił do tematu swojej przeszłości w Judas Priest, tym razem porównując zespół z Iron Maiden. Były wokalista Priest uważa, że różnice w zarządzaniu, marketingu i podejściu do historii obu grup mają bezpośrednie przełożenie na ich obecną pozycję koncertową.


Owens zwrócił uwagę, że Iron Maiden znacznie chętniej pielęgnuje dorobek swoich byłych muzyków. Jako przykład podał Blaze’a Bayleya, który nagrał z zespołem dwa albumy i którego wkład w historię Maiden jest nadal uznawany. W przypadku Judas Priest sytuacja wygląda jego zdaniem zupełnie inaczej – muzycy nie wykonują na koncertach utworów z jego okresu, a sam Owens nie został uwzględniony przy okazji wprowadzenia zespołu do Rock and Roll Hall of Fame.

Mówimy o Iron Maiden, którzy mają świetne zarządzanie i podejmują świetne decyzje biznesowe. Są obecnie na wyższym poziomie niż Priest, jeśli chodzi o przyciąganie ludzi na koncerty. Judas Priest? To zespół, który kiedyś ogłosił, że będzie grał z jednym gitarzystą. Jak, do cholery, Judas Priest może grać z jednym gitarzystą?

Zdaniem Owensa właśnie takie decyzje składają się na różnicę między obiema formacjami. Wokalista wskazał również na podejście Maiden do Rock and Roll Hall of Fame. Według niego zespół zadbał o to, aby Blaze Bayley został włączony do grona uhonorowanych muzyków, podczas gdy w przypadku Judas Priest jego własna obecność nie została zaakceptowana.

Iron Maiden mają świetne zarządzanie, świetny marketing, świetny zespół. Wchodzą do Rock and Roll Hall of Fame i domagają się, żeby Blaze Bayley również tam był. Judas Priest wchodzi do Rock and Roll Hall of Fame i mówi: absolutnie nie, Ripper nie wchodzi. Jest powód, dla którego Iron Maiden grają dla 20 tysięcy ludzi, a tamci dla pięciu. To jest ta różnica.

Owens podkreślił jednocześnie, że nie chce umniejszać swoim byłym kolegom. Wspomina okres spędzony w Judas Priest bardzo dobrze i nadal przyjaźni się między innymi z K.K. Downingiem. Jednocześnie uważa, że Iron Maiden lepiej wykorzystuje własną historię i nie odcina się od osób, które były jej częścią.

Wokalista Judas Priest w latach 1996–2003 nagrał z zespołem dwa albumy studyjne – „Jugulator” i „Demolition”. Oba wydawnictwa pozostają dziś trudno dostępne w największych serwisach streamingowych, co również jest przedmiotem krytyki Owensa. Muzyk regularnie wykonuje jednak utwory z tego okresu podczas swoich solowych koncertów.

KOMENTARZE

Przeczytaj także