Inspirowała całą rzeszę artystów, od klasycznych aż po metalowych. Już wkrótce zagra w Warszawie.
5 października w Filharmonii Narodowej w Warszawie wystąpi Diamanda Galás – amerykańska awangardowa performerka, wokalistka i kompozytorka greckiego pochodzenia. Występ odbędzie się w ramach festiwalu Unsund.
„Wyjątkowość” jest terminem regularnie nadużywanym przez wielu krytyków. Idealnie opisuje jednak Diamandę Galás, artystkę, która w ciągu czterech dekad, cegła za ozdobną cegłą, wybudowała misterną drogę, którą podąża do dziś. Inspiruje się operą, grecką i arabską muzyką ludową, jazzem, muzyką eksperymentalną i tradycjami muzyki klasycznej, i odmawia pozostawania zbyt długo w tym samym miejscu.
Ma na koncie tak zaangażowane politycznie solowe albumy jak przełomowy „Diamanda Galas” z 1984 roku czy zabarwiona gospelem trylogia „Masque of the Red Death”. Współpracuje z artystami z całego świata, reprezentującymi liczne oblicza kreatywności – od Francisa Forda Coppoli po Iannisa Xenakisa. Inspirowała też takich artystów, jak Marilyn Manson czy Rotting Christ, z którym wystąpiła gościnnie na płycie „Aealo” z 2010 roku.
Bilety na jej koncert są jeszcze w sprzedaży.
