Ujawniono przyczyny zgonu gitarzysty Motörhead

/ 3 października, 2026

Phil Campbell zmarł w marcu tego roku. Wieloletni gitarzysta Motörhead miał 64 lata.


Wieloletni gitarzysta Motörhead a w ostatnich latach zespołu Phil Campbell and the Bastard Sons zmarł w marcu 2026 roku. W oświadczeniu napisano że Campbell zmarł spokojnie po długiej i trudnej walce o zdrowie, po skomplikowanej operacji i pobycie na oddziale intensywnej terapii.

Teraz ujawniono przyczyny zgonu muzyka. Jak donosi gazeta „Mirror” Phil Campbell zmarł w wyniku powikłań po kilku operacjach chirurgicznych. Na początku tego roku gitarzysta przeszedł dwie operacje przeszczepu wątroby. Druga z nich zakończyła się sukcesem, ale Campbell wymagał jeszcze operacji jelita i został przeniesiony na oddział intensywnej terapii, gdzie doszło do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia i w efekcie zgonu. Koroner dr Richard Brittain stwierdził, że „nic nie mogło zapobiec jego śmierci”.

Phil Campbell dołączył do Motörhead w 1984 roku i pozostał członkiem zespołu aż do jego zakończenia działalności w 2015 roku, po śmierci lidera Lemmy’ego Kilmistera. Przez ostatnie dwie dekady istnienia grupy był jej jedynym gitarzystą, nagrywając m.in. takie albumy jak „Orgasmatron“, „1916“ czy „Bastards“.

Po zakończeniu działalności Motörhead muzyk kontynuował karierę z zespołem Phil Campbell and the Bastard Sons. W 2019 roku wydał także swój pierwszy solowy album „Old Lions Still Roar“, na którym gościnnie pojawili się m.in. Rob Halford, Dee Snider oraz Alice Cooper.

KOMENTARZE

Przeczytaj także