Victoria Beckham rozwiała nadzieje fanów na swój powrót do branży muzycznej, zaznaczając, że utwór, który nagrała z synem Cruzem nie ujrzy światła dziennego.
Gwiazda dołączyła do swojego 21-letniego syna podczas wrześniowej sesji w studiu nagraniowym. Cruz wywołał wówczas falę spekulacji, publikując na Instagramie zdjęcie matki przy mikrofonie, które opatrzył podpisem:
Tak, sprowadziliśmy Posh z powrotem do studia.
Pojawiając się w programie „Today with Jenna and Sheinelle”, była członkini Spice Girls odniosła się do całego zamieszania:
Po prostu nie potrafię odmówić Cruzowi. Naprawdę nie umiem. Był w studiu i powiedział: „Mamo, czy możesz dograć trochę chórków?”. A ja nie potrafię mu odmówić, więc zrobiłam to dla zabawy. Jestem pewna, że ta piosenka nie ujrzy światła dziennego. To była po prostu sytuacja, w której jako mama pomyślałam: „Nie mogę odmówić mojemu… mojemu małemu chłopcu”. Nawet jeśli on ma już 21 lat.
Była wokalistka Spice Girls zapewniła również, że nie planuje powrotu do zespołu ani nagrywania nowej muzyki. W programie zażartowała, że „wciąż to potrafi”, nawiązując do swoich umiejętności wokalnych, ale jednocześnie rozwiała nadzieje fanów na nowe wydawnictwa:
Nie będzie nowej muzyki. Nie będzie już Spice Girls. Przekazałam pałeczkę Cruzowi.
Victoria po raz ostatni wystąpiła ze Spice Girls podczas ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Nie wzięła jednak udziału w reaktywacyjnej trasie zespołu po Wielkiej Brytanii w 2019 roku.
Natomiast Cruz Beckham konsekwentnie buduje własną pozycję na rynku muzycznym wraz z zespołem The Breakers. W sierpniu wydał EP-kę „Wear and Tear”, a także wystąpił na festiwalach Reading i Leeds oraz Lollapalooza. Obecnie grupa przebywa w trasie koncertowej po Wielkiej Brytanii u boku zespołu The Reytons.
