Tony Iommi nie był zadowolony z pracy nad albumem „13” Black Sabbath. Chodziło o osobę producenta.
W 2013 roku Black Sabbath powrócił z płytą „13”, którą nagrał pod okiem Ricka Rubina. Tony Iommi nie był jednak zadowolony z tej współpracy. W wywiadzie dla „Planet Rock” tłumaczy dlaczego.
Tony Iommi mówi:
Rick nie chciał rozmawiać z resztą zespołu. Rozmawiał ze mną, a ja musiałem im przekazywać co powiedział. Nie wiem, o co chodziło. Raz wróciłem do domu na weekend i Rick do mnie zadzwonił i powiedział: „Mógłbyś napisać piosenkę w stylu Planet Caravan do nagrania w poniedziałek?”. Zapytałem: „Co?”. A on: „Wymyśl piosenkę”. Wymyśliłem więc coś a on powiedział: „Nagramy to w poniedziałek”. Ale nikomu z zespołu tego nie powiedział. Zebraliśmy się w poniedziałek, a Rick mówi: „Nagramy piosenkę”. Geezer zapytał: „Jaką piosenkę?”. A Rubin: „Tony napisał piosenkę i ją nagramy”. Geezer zaprotestował: „Nawet nie wiem, co to za piosenka i w jakiej jest tonacji”. To była bardzo niezręczna sytuacja.
Tymczasem Tony Iommi wydał nowy album solowy pod tytułem „From The Dark”. “From The Dark” to płyta, na której Tony Iommi łączy siły z wokalistą Jornem Lande nie tylko w studio, ale przy całym procesie twórczym. Lande jest współautorem wszystkich utworów na albumie. Na basie gra tu Becky Baldwin, a perkusistą został Karl Brazil. Producentami płyty są Tony Iommi i jego wieloletni partner w procesie twórczym, a także współautor wielu utworów, producent i technik dźwięku Mike Exeter. Dźwięk albumu “From The Dark” jest krystaliczny, wibrujący i potężny – zapewni słuchaczowi najnowocześniejsze doświadczenie dźwiękowe, które jest zarówno współczesne, jak i ponadczasowe.
