Lily Allen żartuje z kiepskiej sprzedaży biletów. Pokazała halloweenowe przebranie

/ 31 października, 2026

Lily Allen w żartobliwy sposób odniosła się do problemów ze sprzedażą biletów na swoją północnoamerykańską trasę koncertową.


Na Halloween przebrała się za plan sali koncertowej z dużą liczbą niewykupionych miejsc. Kostium nawiązywał również do określenia „blue dot fever”, które w tym roku zaczęto stosować wobec artystów mających trudności ze sprzedażą wejściówek.

Allen opublikowała zdjęcia przebrania na Instagramie. Miała na sobie biały pikowany kombinezon i kurtkę ozdobione niebieskimi kropkami. Na czarnym topie widniał napis „Stage” (scena), a w ręku trzymała termometr, który nawiązywał do „blue dot fever”.

Artystka opisała post tak:

Chyba nigdy nie uwolnię się od tych zarzutów. #bluedotfever”.

Jej żart nawiązywał do problemów, które towarzyszyły północnoamerykańskiej części trasy „West End Girl”. W lipcu wokalistka poinformowała, że koncerty w Chicago, Los Angeles, San Francisco i kilku innych miastach zostaną przeniesione do mniejszych obiektów. Występ zaplanowany w Montrealu został natomiast odwołany. Zmiany były szczególnie widoczne w Chicago. Zamiast w United Center, mogącym pomieścić 23,5 tys. osób, Allen wystąpiła w Chicago Theatre, który mieści około 3,5 tys. widzów.

W rozmowie przeprowadzonej we wrześniu Allen przyznała wprost: „Sprzedaż biletów nie była wystarczająca”. Wyjaśniła, że pierwotny wybór dużych obiektów wynikał z przewidywań promotorów, choć sama od początku miała wątpliwości, czy zainteresowanie trasą będzie wystarczające.

Wokalistka skrytykowała również brak przejrzystości w branży koncertowej. Zdarzało się, że fani kupowali w ostatniej chwili tanie bilety na występy, które wcześniej przedstawiano jej jako wyprzedane:

Uważam, że branża koncertowa to pole minowe i nie wiem, jak to wszystko działa. Ktoś na pewno wie, ale nie jest to artysta.

Podczas trasy Allen wykonuje w całości album „West End Girl” z 2025 roku. Koncerty mają formę spektaklu teatralnego. Allen śpiewa do podkładów muzycznych, które zastępują zespół grający na żywo. Ograniczony jest również jej kontakt z publicznością. Taka formuła spotkała się z krytyką, choć artystka wcześniej wyjaśniała, że jest to świadoma decyzja artystyczna.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x