Afera po koncercie Maleńczuka: Mam nadzieję, że nigdy pan nie wystąpi w naszym mieście

/ 4 lutego, 2026
fot. Paweł Miszewski/Impresariat Fluxus

Koncert Macieja Maleńczuka spotkał się z protestami władz miasta. Jedna z radnych wystosowała apel.


30 stycznia Maciej Maleńczuk wystąpił w Zamościu na Podsumowaniu Roku Kulturalnego 2025 w Zamojskim Domu Kultury. Nie wszystkim podobał się pomysł zaproszenia artysty do Zamościa. Protestowali między innymi radni związani z partią PiS.

Jak donosi „Tygodnik Zamojski”, Maleńczuk skomentował zamieszanie ze sceny, zwracając się do publiczności słowami:

Słyszałem, że Bąkiewicz był. Śpiewał? Słyszałem, że na niego czekają? Chciałem pozdrowić wszystkich tych, którzy powinni tam być, a nie są. Mówię o więziennictwie. Kamiński, Wąsik, Obajtek, kto tam jeszcze? Pozdrawiam wszystkich „Pisiorów” obecnych na sali! Czołem „Pisiory”! Wiem, że tak naprawdę jesteście porządnymi ludźmi, tylko presja społeczeństwa i otoczenia wpływa na to, jak głosujecie.

Jego słowa nie spodobały się radnej PiS, Martynie Martyniuk, która w mediach społecznościowych opublikowała oświadczenie zatytułowane „Panie Maleńczuk! Mam nadzieję, że już nigdy pan nie wystąpi w naszym pięknym mieście — Zamościu”, w którym mówi:

Koncert pana Maleńczuka był koncertem, który nigdy nie powinien się wydarzyć. Z jego ust padło wiele wulgarnych słów skierowanych przede wszystkim w moją stronę i w stronę osób z mojego klubu. Nie ma na to mojej zgody. Pan Maleńczuk wziął za to prawie 40 tys. zł. Są to pieniądze naszych mieszkańców i podatników. Bardzo źle wydane pieniądze. Osoba, która go zaprosiła, poniesie konsekwencje. Panie Maleńczuk, nie zmieniłam zdania na pana temat. Swoimi słowami tylko utwierdził mnie pan w przekonaniu, że miałam rację.

KOMENTARZE

Przeczytaj także