Artysta okrzyknięty nadzieją soulu mówi, jak Arctic Monkeys wpłynęli na jego muzykę

/ 14 lipca, 2026

Jalen Ngonda od lat czerpie inspiracje z klasycznego soulu, szczególnie twórczości związanej z wytwórniami Motown i Stax. Okazuje się jednak, że ważne miejsce w jego muzycznej historii zajmują także Arctic Monkeys.


W rozmowie z NME, podczas festiwalu Mad Cool 2026, Ngonda opowiedział o tym, jak album „AM” wpłynął na jego sposób myślenia o muzyce. Jedna z najpopularniejszych płyt Arctic Monkeys ukazała się w 2013 roku, gdy artysta przeprowadził się z rodzinnego Wheaton w stanie Maryland do Liverpoolu:

Tak, zdecydowanie mieli na mnie wpływ. Dorastając w Maryland, w ogóle nie znałem Arctic Monkeys. Kiedy przeprowadziłem się do Wielkiej Brytanii, od razu zanurzyłem się w tym, co działo się na tamtejszej scenie muzycznej. Studiowałem w szkole muzycznej, więc nie dało się od tego uciec.

Ngonda wspominał, że po przeprowadzce zaczął występować w różnych zespołach. Podczas wspólnych koncertów jego muzyczne propozycje często spotykały się z innymi wyborami kolegów:

Kiedy proponowałem „You Can’t Hurry Love” The Supremes, oni wybierali „R U Mine?” Arctic Monkeys.

Z czasem wokalista coraz bardziej zainteresował się twórczością Alexa Turnera. Szczególnie ważne okazały się dla niego poboczne projekty muzyka, w tym zespół The Last Shadow Puppets oraz ścieżka dźwiękowa do filmu „Moja łódź podwodna”:

Kiedy lepiej poznałem Alexa Turnera jako muzyka i zagłębiłem się w jego twórczość, szczególnie dzięki The Last Shadow Puppets, wtedy naprawdę zainteresowałem się tą muzyką. Uwielbiam rzeczy, które stworzył przy „Moja łódź podwodna”. To wszystko miało ogromny wpływ na piosenki, które wtedy pisałem.

Artysta zdradził również, że wpływ „AM” można usłyszeć w jego utworze „I Need You” z 2017 roku, choć nie jest to oczywista inspiracja. Ngonda wskazał także swój ulubiony album Arctic Monkeys. Nie wybrał jednak najpopularniejszych płyt zespołu, ale bardziej eksperymentalne „Tranquility Base Hotel & Casino” z 2018 roku.

Jalen Ngonda jest dziś uznawany za jedno z najciekawszych nazwisk współczesnego soulu. Wokalista zdobył uznanie dzięki debiutanckiemu albumowi „Come Around and Love Me”, a jego twórczość chwalili między innymi Elton John, Snoop Dogg i Olivia Dean. W 2025 roku magazyn „Rolling Stone UK” umieścił go na liście „Future of Music”, określając go mianem czołowego przedstawiciela współczesnego soulu.

W tym roku Ngonda wydał swój drugi album „Doctrine of Love”, który ukazał się nakładem cenionej wytwórni Daptone Records. Obecnie artysta promuje wydawnictwo podczas trasy koncertowej, w ramach której zagra również w Polsce. Koncert artysty odbędzie sie 11 sierpnia 2026 roku w warszawskim klubie Palladium.

KOMENTARZE

Przeczytaj także