Basista Metalliki miał problem ze wstąpieniem do zespołu. Na drodze stanął… Ozzy

/ 5 sierpnia, 2026

Robert Trujillo wspomina, że miał dylemat, czy przyjąć zaproszenie od Metalliki. Dostał nieoczekiwany telefon od Ozzy’ego.


W 2003 roku Robert Trujillo przyjął posadę basisty Metalliki. Trujillo wcześniej znany był z zespołu Ozzy’ego Osbourne’a, w którym grał od 1996 roku i musiał podjąć trudną decyzję.

W wywiadzie dla „Trying Not To Die” prowadzonym przez Jacka Osbourne’a, Robert Trujillo wspomina niezręczną sytuację, w jakiej się znalazł. Trujillo przyznał, że po przesłuchaniach nie spodziewał się angażu w Metallice:

Zadzwonił do mnie twój tata… Może wiedział coś, czego ja nie wiedziałem, bo zaproponował trasę koncertową i Ozzfest. Powiedziałem: Jasne, jedziemy. A następnego dnia zadzwonił Lars i powiedział: „Chcemy, żebyś wpadł do San Francisco. Musimy pogadać”. To dziwne, że w tak krótkim czasie zadzwoniły do mnie dwie największe postacie w hard rocku. Zaproponowali mi angaż, a ja nie chciałem zostawiać twojego taty i wywiązać się ze zobowiązań. Oni powiedzieli: „Ten pociąg odjeżdża”. Metallica wydawała nowy album i tak dalej. Musiałem podjąć decyzję. To dziwne, że te dwie rzeczy wydarzyły się w tym samym czasie. Ozzy do mnie zadzwonił osobiście, a nieczęsto dzwonił. A potem zadzwonił Lars.

Robert Trujillo dołączył do Metalliki i gra w niej do dziś. Tymczasem basistą na trasie koncertowej Ozzy’ego Osbourne’a w 2003 roku został… Jason Newsted, który właśnie odszedł z Metalliki. On jednak nie zagrzał u Ozzy’ego miejsca długo, bo wkrótce zastąpił go Rob „Blasko” Nicholson, który był basistą Ozzy’ego aż do 2020 roku.

KOMENTARZE

Przeczytaj także