Basista The 1975 przejedzie cały kraj rowerem. Ma w tym szczytny cel!

/ 24 lutego, 2026

Basista zespołu The 1975, Ross MacDonald, wyruszy w kwietniu w wyjątkową, charytatywną podróż rowerową przez Wielką Brytanię.


Muzyk przejedzie około 1000 mil, aby zebrać środki dla organizacji Nordoff & Robbins zajmującej się terapią muzyczną dla osób z niepełnosprawnościami.

W rozmowie z magazynem NME artysta opowiedział o przygotowaniach do wyzwania oraz o tym, dlaczego zdecydował się wesprzeć właśnie tę fundację. W trasie towarzyszyć mu będą basista zespołu PVRIS, Brian MacDonald, oraz dwaj przyjaciele, Matt i Darren. Wyprawa potrwa 16 dni i odbędzie się między 5 a 21 kwietnia 2026 roku. Powiedział:

Sam korzystałem z terapii i przechodziłem przez różne stany zdrowia psychicznego, podobnie jak wiele osób wokół mnie. To, czego nauczyłem się o terapii muzycznej, to fakt, że jest ona naprawdę skuteczną metodą leczenia i pomagania ludziom z prawdziwymi problemami. Kiedy zdecydowaliśmy się na ten przejazd, wybór był oczywisty, żeby zrobić to właśnie dla nich.

Muzyk odwiedził w 2024 roku galę Silver Clef Awards, podczas której The 1975 otrzymali nagrodę dla najlepszego zespołu. Tam poznał Ruby, nastolatkę z autyzmem i ADHD, która dzięki terapii muzycznej znacząco poprawiła swój stan psychiczny. Wspominał:

Byłem tam niedawno i poznałem Ruby, która jest pod koniec wieku nastoletniego. Trafiała na oddział psychiatryczny, była w bardzo złym stanie i miała myśli samobójcze. Nordoff & Robbins zaproponowali jej grę na gitarze basowej. Od tego momentu rozkwitła. Rozmawiałem później z jej mamą i powiedziała, że to naprawdę uratowało jej życie wiele razy.

Na prośbę Ruby muzyk nauczył ją jednej ze swoich ulubionych linii basowych z utworu „Bombtrack” zespołu Rage Against The Machine:

Uwielbiam ten kawałek, więc pokazałem jej, jak go grać. Jej terapeutka przygotowała też progresję akordów i riff. Chodzi o zaangażowanie w działanie, w którym można się całkowicie skupić. Dlatego wciąż gram w piłkę, mimo że bolą mnie kolana i jestem już za stary. Przez tę godzinę nie myślisz o niczym innym.

Artysta uważa, że zapotrzebowanie na działalność fundacji jest dziś większe niż kiedykolwiek, szczególnie ze względu na presję psychiczną, z jaką mierzą się młodzi ludzie w cyfrowym świecie.

Przed muzykiem jednak trudne przygotowania fizyczne. Każdego dnia uczestnicy wyprawy będą pokonywać od 140 do 160 kilometrów:

Wytrzymałość nie jest teraz największym problemem. Najważniejsze to dopasować rower tak, żebym nie cierpiał po kilku godzinach jazdy. Mam rower podłączony do wirtualnego trenażera w salonie, więc włączam telewizor i pedałuję. Najdłuższy dystans, jaki zrobiłem do tej pory, to 50 kilometrów, a teraz muszę robić trzy razy tyle każdego dnia przez dwa tygodnie. Jeszcze długa droga przede mną, ale mamy kilka miesięcy.

Podczas treningów częściej niż muzyki słucha podcastów i ogląda filmy, choć czasem wraca do brzmień z lat 70. Zdradził, że gdy potrzebuje motywacji włącza kultowy utwór Survivor, „Eye Of The Tiger”.

Zapytany, dlaczego do wyprawy nie dołączył wokalista zespołu, Matty Healy, odpowiedział:

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem go na rowerze. Teraz bardziej interesują go sporty walki i siłownia niż intensywne cardio. Grałem z nim kiedyś w piłkę, ale to był pewnie pierwszy i ostatni raz. Jest bardzo szczupły, więc spalanie kalorii raczej nie jest dla niego wskazane.

Zespół pracuje obecnie nad nową muzyką po występie na Glastonbury w 2025 roku. Powstają dwa albumy, a jeden z nich ma podobno nosić tytuł „DOGS”.

KOMENTARZE
Tagi:

Przeczytaj także