Billy Corgan broni przyjaźni z Marilynem Mansonem: „Znałem kulisy sprawy”

/ 23 października, 2026

Billy Corgan stanął w obronie swojej przyjaźni z Marilynem Mansonem, którego zna od niemal 30 lat.


Lider The Smashing Pumpkins przyznał, że nie wierzy w winę muzyka, któremu kilka kobiet zarzuciło przemoc seksualną i domową.

Corgan odniósł się do sprawy w podcaście „Popcast” dziennika „The New York Times”:

Uważam, że jako chrześcijanin powinienem wspierać swoich przyjaciół. Nie oznacza to jednak, że muszę zgadzać się ze wszystkim, co robią, ani że nie mogę krytykować ich postępowania.

Muzyk odniósł się również do postępowania prowadzonego przeciwko Mansonowi. W styczniu 2025 roku prokuratura hrabstwa Los Angeles poinformowała, że nie postawi mu zarzutów karnych w związku z oskarżeniami o przemoc seksualną i domową:

W jego przypadku, choć nie zamierzam tutaj rozstrzygać o winie, prokuratura badała sprawę przez pięć lat. Znałem też pewne szczegóły, które nie zostały podane do publicznej wiadomości. Osobiście nie uważałem, że jest winny czynów, o które go oskarżano. Ostatecznie prokuratura również nie zdecydowała się postawić mu zarzutów.

Jednocześnie zaznaczył, że nie był świadkiem wydarzeń, których dotyczyły oskarżenia, i nie może wiedzieć wszystkiego o sprawie:

Nie było mnie przy tym. Nie mogę być wszędzie i wszystkiego widzieć. Nie chcę jednak, żeby inni decydowali za mnie, z kim mogę się przyjaźnić i utrzymywać kontakty. Dotyczy to zarówno kwestii politycznych, społecznych, jak i Briana, z którym łączy mnie znajomość trwająca niemal 30 lat.

Muzyk zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z powagi oskarżeń i rozumie wątpliwości, jakie mogą pojawiać się w takiej sytuacji:

Myślę, że każdy, kto znalazłby się w podobnej sytuacji, miałby trudności z pogodzeniem się z powagą tych oskarżeń. Ale znałem też kulisy sprawy i niektóre zaangażowane w nią osoby. Na tej podstawie wyrobiłem sobie własne zdanie. Ostatecznie uważam, że podjąłem właściwą decyzję. Kiedy jednak ktoś pytał mnie prywatnie: „A co, jeśli okaże się, że…?”, odpowiadałem: „Jeśli jest winny, to powinien trafić do więzienia. Tak samo jak każdy inny, kto dopuściłby się takich czynów”.

Lider The Smashing Pumpkins podkreślił, że jego relacja z Mansonem wykracza poza wspólne zainteresowania muzyczne. Znał rodziców artysty, a ich rodziny są ze sobą blisko związane. Siostra bliźniaczka żony Mansona jest bowiem żoną Jamesa Ihy, gitarzysty The Smashing Pumpkins.

Przyjaźń Corgana i Mansona sięga lat 90. Obaj muzycy inspirują się podobnymi rzeczami, a Manson wspominał w wywiadzie dla „Loudwire” w 2015 roku, że to właśnie Corgan podarował mu pierwszą gitarę i próbował nauczyć go na niej grać. Łączy ich również zamiłowanie do kotów.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x