Bono wspomina kulisy współpracy U2 z Edem Sheeranem. Padło pytanie o politykę

/ 3 października, 2026
fot. Daniel Hazard

Podczas pracy nad wspólną piosenką U2 i Eda Sheerana „Yours Eternally”, brytyjski wokalista zastrzegł, że nie chce mieszać się w politykę. W nowym wywiadzie Bono opowiedział o kulisach tej współpracy.


Sheeran wywołał ostatnio kontrowersję, gdy z jego trasy koncertowej „Loop” wyrzucono Macklemore’a. Powodem była przemowa ze sceny, w której raper wzywał do wyzwolenia Palestyny. Choć Sheeran zapewniał, że nie była to jego osobista decyzja, a ostateczny głos należał do organizatora koncertów, jego postawa wywołała gorącą dyskusję na temat politycznego zaangażowania artystów. W geście solidarności z Macklemorem z dalszego koncertowania u boku brytyjskiego gwiazdora zrezygnowali również inni muzycy, w tym Finneas.

W nowym wywiadzie dla magazynu Rolling Stone UK Bono nawiązał do tych zdarzeń i zdradził, że Sheeran zaprezentował bardzo podobne, apolityczne, podejście, gdy na początku roku nagrywali utwór „Yours Eternally”, w którym gościnnie wystąpił ukraiński muzyk i żołnierz Taras Topolia. Piosenka trafiła na wydaną w lutym EP-kę U2 „Days of Ash”, zadedykowaną osobom walczącym na pierwszej linii frontu:

Powiedziałbym w kontekście Eda i Macklemore’a, że nie powinniśmy nadawać temu, co się dzieje, charakteru osobistego. Brian Eno powiedział dzisiaj, że gwiazdy popu są jak małe rybki w wielkim morzu ogromnych sił, religii i polityki… Dlatego nie chcę rozpamiętywać Eda, Macklemore’a i tego incydentu.

Lider U2 opowiedział jednak, jak wyglądała ich rozmowa w studiu. Sheeran zapytał go wprost:

Ed zapytał mnie: „Ale nie wciągniesz mnie w politykę, co?” Powiedziałem mu: „Ten żołnierz, który nas zainspirował, uwielbiał cię Ed, a ty pracowałeś nad tą piosenką”. Na co odpowiedział mi: „Tak, ale chcę po prostu trzymać swoją twórczość z dala od polityki”.

Lider U2 podsumował konwersację krótko: „Nie można naciskać na ludzi”.

Zgodził się z tym perkusista zespołu, Larry Mullen Jr., który dodał:

Artyści sami decydują, czy chcą się w coś angażować, czy nie. Mają do tego prawo i nie nam oceniać ich decyzje, niezależnie od tego, co sami o tym myślimy

Członkowie U2 dali jednak do zrozumienia, że sprzeciwiają się sytuacji, w której promotorzy lub miliarderzy decydują o tym, co muzyk może powiedzieć na scenie, odnosząc się w ten sposób do roli Roberta Krafta w wyrzuceniu z trasy Macklemore’a. Larry Mullen Jr. zauważył:

Mamy bardzo jasne stanowisko w kwestii promotorów i miliarderów będących właścicielami klubów czy obiektów oraz tego, że mogliby mieć wpływ na to, co mówisz lub robisz na scenie. Rozmawialiśmy o tym i gdyby zastosować tę logikę do U2, już przy „Sunday, Bloody Sunday” wypadlibyśmy z branży.

U2 przygotowują się obecnie do premiery nowego albumu. „Carnaval De Luz” ukaże się 13 listopada. Jak dotąd zespół wydał dwa single zapowiadające płytę: „Silencio” i „Street of Dreams”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także