Bruno Mars odniósł się do plotek krążących w sieci, jakoby miał obrazić Taylor Swift.
W mediach społecznościowych zaczęły krążyć niezweryfikowane zrzuty ekranu, z których wynikało, że artysta polubił post na Instagramie obrażający wokalistkę.
Chodziło o nagranie z jednego z koncertów trasy „The Eras Tour”. Na wideo pojawił się napis określający Swift jako „pozbawioną talentu”. Screen miał rzekomo pokazywać, że Bruno Mars zostawił pod nim polubienie. Jak na razie nie udało się potwierdzić autentyczności tego materiału, a konto, z którego miał pochodzić, zniknęło.
W sieci krążył również wpis, który rzekomo pokazywał polubienie Marsa przy wpisie fanowskiego konta o treści:
Naprawdę, jak ona stała się sławna? Przywilej bycia białym jest szalony, bo wyobraźcie sobie, gdyby Azjatka była tak pozbawiona talentu jak ona.
Bruno Mars szybko zareagował jednak na te plotki na platformie X. Odpowiadając na wpis, napisał:
Taylor zawsze była wobec mnie wspierająca i życzliwa. Czuję do niej tylko sympatię.
Pod koniec lutego Mars wydał swój pierwszy solowy album od dekady, zatytułowany „The Romantic”.

