Charli XCX mówi, że muzyka taneczna umiera, dlatego nagrywa… rockowy album

/ 16 kwietnia, 2026

Charli XCX szykuje duży zwrot w swojej karierze muzycznej. Artystka potwierdziła, że jej nadchodzący, ósmy album studyjny będzie utrzymany w stylistyce rockowej — co oznacza odejście od klubowego brzmienia znanego z ery „Brat”.


W wywiadzie dla Vogue Charli XCX stwierdziła wprost:

Myślę, że parkiet umarł, więc teraz robimy rocka.

Jak wyjaśniła, nie chciała tworzyć kolejnej płyty opartej na tanecznej estetyce, ponieważ byłoby to dla niej „trudne i przygnębiające”. Zamiast tego postawiła na eksperyment i redefinicję własnego stylu.

Nowy materiał ma być bardziej surowy i „analogowy” — z mocno przetworzonymi gitarami, brudnym brzmieniem i mniej wyeksponowanym autotunem. Według pierwszych opisów utwory mają mieć bardziej intymny, szczery charakter, odbiegający od dotychczasowej, hedonistycznej energii artystki.

Tematycznie album skupi się na relacji Charli ze sztuką, przemijaniu sławy, tożsamości scenicznej oraz życiu prywatnym — w tym małżeństwie z George’em Danielem z The 1975.

Projekt (roboczo nazywany „xcx8”) powstaje przy współpracy z producentami A.G. Cookiem i Finnem Keane’em. Część materiału nagrano potajemnie w Paryżu, a finalne prace odbywają się w Londynie.

Na razie nie podano daty premiery, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najbardziej zaskakujących i ryzykownych kroków w dotychczasowej karierze artystki.

KOMENTARZE

Przeczytaj także