Delain ogłosił odejście Diany Leah, która zdecydowała się skupić na innych sprawach w życiu. Zespół podziękował jej za wspólny czas i podkreślił, że zawsze będzie częścią jego rodziny.
Grupa nie zamierza szukać bezpośredniej następczyni wokalistki. Zamiast tego stawia na nową formułę, w której różni artyści będą współtworzyć album i występować z zespołem na koncertach. Każdy utwór ma dzięki temu zyskać własny charakter, a skład koncertowy będzie mógł zmieniać się w zależności od piosenki i występu.
Trzon Delain nadal tworzą założyciel i kompozytor Martijn Westerholt, a także Ludovico Cioffi, Ronald Landa i Sander Zoer.
Nowy kierunek nawiązuje do początków grupy. Debiutancki album „Lucidity” sprzed 20 lat opierał się na łączeniu różnych artystów i muzycznych światów. Teraz Delain chce rozwinąć ten pomysł na jeszcze większą skalę.
Wśród gości na nadchodzącej płycie znajdą się Marko Hietala i Sharon den Adel, którzy uczestniczyli już w pierwszym rozdziale historii zespołu. Delain zapowiada, że nowe wydawnictwo zachowa charakterystyczne brzmienie grupy, jednocześnie otwierając ją na nowe muzyczne możliwości.
Delain zawsze polegał na łączeniu różnych muzycznych światów. Dwadzieścia lat temu album „Lucidity” rozpoczął tę przygodę. Teraz, po dwudziestu latach, posuwamy tę ideę dalej niż kiedykolwiek wcześniej.
– przekazał zespół.
