Dlaczego Paul McCartney założył Wings? Zainspirował go legendarny muzyk

/ 29 września, 2026

Paul McCartney zdradził, jak po rozpadzie The Beatles narodził się pomysł założenia Wings.


Artysta poruszył ten temat podczas specjalnego pokazu dokumentu „Man on the Run” w Los Angeles. Po seansie odbyła się rozmowa McCartneya z reżyserem filmu Morganem Neville’em, w której muzyk przyznał, że po rozpadzie The Beatles bardzo trudno było mu odnaleźć się w nowej rzeczywistości:

Co robisz po Beatlesach? The Beatles się rozpadają. To była jedyna praca, jaką kiedykolwiek miałeś, a nagle już jej nie masz. To trochę tak, jakby cię zwolnili. To trochę tak, jakby cię zwolnili. I właśnie po to były Wings – żeby spróbować znaleźć odpowiedź na pytanie, co dalej.

McCartney musiał nie tylko odnaleźć się bez zespołu, ale też znaleźć własny sposób na dalszą działalność. Nie chciał, żeby Wings byli po prostu kopią jego poprzedniej grupy. Pomysł na nową grupę przyszedł podczas oglądania telewizji:

Oglądaliśmy Johnny’ego Casha w telewizji, a on stworzył zespół z Carlem Perkinsem i kilkoma muzykami country, których bardzo lubiliśmy. Pomyślałem: „Wow, Johnny właśnie założył zespół. Co za świetny pomysł!”. Odwróciłem się do Lindy i powiedziałem: „Chcesz? Może założymy zespół? Chcesz w nim być?

Początki Wings nie były łatwe. Linda nie miała muzycznego wykształcenia, za co spotykała się z ostrą krytyką, a część osób podważała jej obecność w zespole. McCartney również musiał mierzyć się z nieprzychylnymi komentarzami. Z czasem grupa zaczęła jednak zdobywać coraz większą publiczność:

Wiedziałem, że nie miała muzycznego wykształcenia, ale potem pomyślałem: „My też nie mieliśmy go w Beatlesach. Nic nie wiedzieliśmy”. Nauczyliśmy się kilku akordów i rozwijaliśmy się razem. To było w tym wspaniałe: wspólnie pokonywaliśmy kolejne etapy. Z Wings w końcu zrobiliśmy to samo co Beatlesi: staliśmy się lepsi. Wytrzymaliśmy i pod koniec byliśmy naprawdę dobrzy. Mogliśmy przyjechać do Ameryki, wyprzedać wszystko, co się dało, i dać dobry koncert. Ale wymagało to mnóstwa pracy.

Dokument „Man on the Run” w reżyserii Morgana Neville’a skupia się na dekadzie po rozpadzie The Beatles, obejmującej mniej więcej lata 1968-1980. W dokumencie wykorzystano wcześniej niepublikowane materiały z udziałem McCartneya, jego rodziny i członków Wings. O swoich wspomnieniach opowiadają między innymi Stella i Mary McCartney, Mick Jagger, Denny Laine, Laurence Juber, Chrissie Hynde i Joe English. W filmie wykorzystano również archiwalne nagrania, fotografie i wypowiedzi Lindy McCartney, która zmarła w 1998 roku.

Film jest obecnie dostępny w serwisie Amazon Prime.

KOMENTARZE

Przeczytaj także