Ed Sheeran podzielił się wspomnieniami na temat swojego gościnnego występu w serialu „Gra o tron” i wyjaśnił, dlaczego jego obecność spotkała się z krytyką fanów.
Brytyjski wokalista pojawił się w pierwszym odcinku siódmego sezonu w 2017 roku, grając żołnierza lojalnego wobec Lannisterów. W trakcie krótkiego występu zaśpiewał, ale mimo małej roli niektórzy fani uważali, że nie pasuje do świata stworzonego przez George’a R.R. Martina. W podcaście „Friends Keep Secrets” Sheeran wspomniał tamten okres”
„Czuję, że na pewno rozdrażniłem niektórych, pojawiając się w „Grze o tron”. Powiedziałem sobie: „Ludzie kochają ten serial. Jeśli ktoś zostanie zaproszony, od razu się zgadza”. Ja się zgodziłem i spodobało mi się to.
Sheeran tłumaczył, że krytyka wynikała głównie z jego popularności w tamtym czasie:
Myślę, że byłem wtedy wszędzie i byłem po prostu obecny niemal w każdej przestrzeni. Dlatego pewnie wyglądało to dość dziwnie.
Dodał, że podobne sytuacje zdarzają się w jego karierze często:
Po prostu obrywam za różne rzeczy. Wiele z tego zdarzyło się w roku premiery albumu „Divide” i myślę, że to dlatego, że byłem wszędzie.
Sheeran był jednym z wielu muzyków, którzy pojawili się gościnnie w serialu. W trzecim sezonie członkowie zespołu Snow Patrol, w tym Gary Lightbody, wystąpili w roli muzyków podróżujących z ekipą Roose’a Boltona. Swoje cameo w produkcji mieli także: perkusista Coldplay, Will Champion, islandzka grupa Sigur Rós, Bastille, Chris Stapleton orazMastodon.
Ed Sheeran jest obecnie w trasie koncertowej „LOOP Tour”, promującej jego zeszłoroczny album „Play”. Równocześnie artysta planuje nad kolejnym krążkiem.

