Eurythmics wrócą jeszcze na scenę? Dave Stewart nie pozostawia złudzeń

/ 4 listopada, 2026

Dave Stewart uważa, że na reaktywację Eurythmics jest już za późno.


Stewart poruszył temat reaktywacji duetu w rozmowie z magazynem Spin. Przyznał, że sam bez wahania zgodziłby się na wspólne występy, ale decyzja nie należała wyłącznie do niego. Gitarzysta i producent od dawna deklarował chęć ponownego występowania z Annie Lennox, ale wokalistka konsekwentnie odrzucała propozycje powrotu na scenę:

Zrobiłbym to bez chwili wahania, ale Annie zawsze odrzucała wszystkie takie propozycje.

Muzyk żałuje, że Eurythmics nie wrócili na scenę:

Kiedy ma się piosenki, które wiele znaczą dla ludzi, i wykonuje się je na żywo, można zobaczyć, jak silne emocje wywołują. Niektórzy śpiewają razem z zespołem, inni patrzą na osobę, z którą przyszli na koncert. Widać, że ta muzyka na nich wpływa. Sama muzyka ma oczywiście ogromną siłę, ale żałuję, że nie występowaliśmy razem. W końcu jesteśmy duetem. Tears for Fears przez długi czas nie koncertowali, ale w ostatnich latach znów zaczęli grać na żywo. Pewnie obaj zadawali sobie wtedy pytanie: „Co my właściwie robimy?”

Prowadzący rozmowę zasugerował, że Lennox wciąż mogłaby zmienić zdanie. Stewart nie podziela jednak tego optymizmu. Zwrócił uwagę, że utwory Eurythmics są wymagające wokalnie, a zaśpiewanie ich podczas pełnego koncertu byłoby dla 71-letniej wokalistki dużym wysiłkiem:

Nie sądzę. Piosenki Eurythmics są niezwykle trudne do zaśpiewania, szczególnie przez godzinę i 45 minut albo dwie godziny. Annie wystąpiła niedawno, ale wykonała zaledwie cztery lub pięć piosenek, a później na scenie pojawili się zaproszeni goście. To naprawdę wymagający repertuar. Kiedyś nie stanowiło to dla nas problemu. Moglibyśmy tak występować przez kolejne 25 lat, dając koncert raz na trzy lata czy coś w tym rodzaju. Ale teraz uważam, że jest już za późno”

Stewart opowiedział również o obecnych relacjach z Lennox. Przyznał, że nie rozmawiają już tak często jak dawniej:

Nie mamy już tak częstego kontaktu. Ona mieszka w Los Angeles, a ja dzielę życie między Nashville a mój kompleks studyjny na Bahamach. Kiedyś wymienialiśmy e-maile i sporo rozmawialiśmy, ale w ciągu ostatnich dwóch lat ten kontakt nieco osłabł. Myślę, że Annie próbuje zostawić za sobą wszystko, co wiąże się z Eurythmics. Nigdy nie zrobiliśmy niczego, co zwykle robią zespoły po latach działalności i osiągnięciu pewnego wieku. Nie powstał dokument o naszej historii, nie zagraliśmy też serii koncertów.

Eurythmics to jeden z najważniejszych brytyjskich duetów popowych lat 80. Zespół zdobył międzynarodową popularność dzięki charakterystycznemu połączeniu synth-popu, nowej fali i elektronicznych brzmień. Przełom przyniosła mu płyta „Sweet Dreams (Are Made of This)” z 1983 roku, zawierająca przebój o tym samym tytule. W kolejnych latach Lennox i Stewart konsekwentnie poszerzali muzyczne horyzonty. Na albumie „Be Yourself Tonight” z 1985 roku mocniej sięgnęli po soul i R&B, czego przykładem jest „Sisters Are Doin’ It for Themselves” nagrane z Arethą Franklin. W ich twórczości pojawiały się także elementy rocka, funku i muzyki tanecznej. Ich twórczość wyróżniała się także nowatorskimi teledyskami i wizerunkiem scenicznym wokalistki.

Do najważniejszych utworów Eurythmics należą „Sweet Dreams (Are Made of This)”, „Here Comes the Rain Again”, „Would I Lie to You?”, „There Must Be an Angel (Playing with My Heart)” i „Thorn in My Side”. Duet wydał osiem albumów studyjnych, a w 1990 roku zawiesił działalność, by jego członkowie mogli skupić się na karierach solowych. Powrócili do wspólnego nagrywania pod koniec dekady – w 1999 roku ukazał się album „Peace”. Od tego czasu występowali razem jedynie okazjonalnie. W 2022 roku zostali wprowadzeni do Rock and Roll Hall of Fame.

Przeczytaj także

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x