Fatboy Slim zagrał ponad sto razy na słynnym festiwalu. Nigdy nie dostał zapłaty

/ 30 września, 2026

Fatboy Slim wyznał, że nigdy nie otrzymał wynagrodzenia za występ na festiwalu Glastonbury, mimo że zagrał tam już ponad 100 razy.


DJ twierdzi, że nie przeszkadza mu taki układ, ponieważ w zamian za występy otrzymuje od organizatorów darmowe wejściówki i może grać na festiwalu poza oficjalnymi scenami. W rozmowie z „Metro” powiedział:

Nigdy nie dostałem pieniędzy za występ na Glastonbury. Ale jednocześnie nigdy nie musiałem płacić za wejście. Emily i Michael dają mi darmowe wejściówki i pozwalają mi grać małe, kameralne występy w dziwnych miejscach.

Muzyk dodał, że część jego występów nie trafia nawet do oficjalnej festiwalowej rozpiski:

Grałem tam tak wiele razy, nawet wtedy, gdy oficjalnie nie było mnie w programie. W niektórych latach pojawiam się jako zaproszony artysta, a czasami jestem tam po prostu jako widz.

Fatboy Slim, a właściwie Norman Cook, od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z Glastonbury. Artysta po raz pierwszy pojawił się na festiwalu w 1986 roku. Wystąpił wtedy na Pyramid Stage ze swoim ówczesnym zespołem The Housemartins. Później występował zarówno na największych scenach, jak i w mniejszych, często nietypowych miejscach. W 2025 roku świętował swój setny występ na Glastonbury. Sam przyznaje jednak, że dokładnej liczby koncertów nie da się ustalić:

Pierwszy raz wystąpiłem tam w 1986 roku. W 2025 roku świętowaliśmy mój setny występ, ale tak naprawdę nie wiemy, ile razy zagrałem na Glastonbury. Wiele z tych występów miało nieformalny charakter i nie zostały po nich żadne zapisy, dlatego nikt z nas nie jest w stanie dokładnie odtworzyć ich liczby. Zakładamy więc, że od 1996 roku pojawiałem się na festiwalu każdego roku, grając za każdym razem co najmniej dwa, a czasem nawet sześć setów. Stąd wzięło się szacunkowe 100 występów.

Obecnie Fatboy Slim skupia się na swoim debiutanckim albumie „Better Living Through Chemistry” z 1996 roku, który obchodzi w tym roku swoje 30-lecie. 2 października wytwórnia BMG wyda jubileuszową reedycję płyty w wersji 2CD i na winylu. Sam artysta mówi, że album był początkiem jego „przygody Fatboy Slima” i dziś postrzega go jako zapis eksperymentów i błędów z początków kariery, jeszcze zanim stał się światową gwiazdą za sprawą krążka „You’ve Come a Long Way, Baby”.

Jednocześnie artysta nadal publikuje nowe utwory. W lipcu ukazał się „Funk Drunk”, nagrany z Felixem Da Housecatem, Carolą i 7KY. Utwór początkowo funkcjonował jako mash-up, który Fatboy Slim grał podczas swoich setów. Dopiero reakcja publiczności skłoniła muzyków do przygotowania oficjalnej wersji.

KOMENTARZE

Przeczytaj także