Florence Welch poprosiła publiczność podczas koncertu Florence + The Machine na festiwalu Reading o odłożenie telefonów. Wokalistka przekonywała, że nagrywanie występu może odebrać fanom możliwość pełnego przeżywania muzyki na żywo.
Florence + The Machine byli jednymi z headlinerów tegorocznej edycji brytyjskiego festiwalu. Zespół wystąpił na głównej scenie w niedzielę 30 sierpnia, po raz pierwszy od 2012 roku. Grupa zagrała między innymi „Rabbit Heart (Raise It Up)” oraz „You’ve Got the Love”, a Florence Welch jak zwykle dała bardzo energiczny koncert.
Dla wokalistki występ miał również osobiste znaczenie. Jak przyznała ze sceny, Reading Festival był pierwszym festiwalem, na który kiedykolwiek chciała się wybrać. Florence miała zaledwie 14 lat, gdy jej ojciec spełnił to marzenie:
Jednak największą reakcję publiczności wywołało „Dog Days Are Over”. W trakcie wykonywania utworu Welch zwróciła się do całej festiwalowej publiczności z bardzo konkretną prośbą:
Każda osoba na tym festiwalu, odłóżcie, kurwa, telefony.
Po chwili wyjaśniła, dlaczego tak bardzo zależało jej na tym, by widzowie przestali nagrywać:
Nagrywanie tej piosenki sprawi, że nie będziecie jej przeżywać. Czy nie po to właśnie tutaj przyszliście?
Występ na Reading Festival był jednym z ważniejszych tegorocznych koncertów Florence + The Machine. Zespół promuje obecnie swój najnowszy album „Everybody Scream”, który ukazał się w październiku 2025 roku. Na wydawnictwie znalazły się utwory inspirowane osobistymi doświadczeniami Florence Welch, w tym jej ciążą pozamaciczną. W 2023 roku, podczas trasy promującej „Dance Fever”, wokalistka musiała przejść pilną operację. Jej życie było wówczas zagrożone.
