Frank Carter, wokalista Sex Pistols, wezwał ochronę, by wyprowadziła z koncertu mężczyznę, który sprzeciwił się wydzieleniu pogo tylko dla kobiet.
Do zdarzenia doszło 9 października w Ogden Theatre w Denver. Przed wykonaniem utworu „No Feelings” Carter zapowiedział pogo przeznaczone dla kobiet i wyjaśnił, że ma ono umożliwić im zabawę bez obawy przed uderzeniem czy innymi formami przemocy. Wtedy przerwał mu jeden z widzów, kwestionując ten pomysł, co wokalista skomentował ze sceny:
Za każdym razem trafia się jakiś pieprzony facet, który mówi mi: „Kobiety mogą przecież brać udział w pogo, kiedy tylko chcą”. Nie mogą. Naprawdę, kurwa, nie mogą. Wiecie dlaczego? Bo kiedy wchodzą w tłum, jakiś pieprzony idiota wali je łokciem w głowę!
Kiedy mężczyzna pokręcił głową, Carter nie krył irytacji:
Kręcisz głową, jakbyś sam był kobietą? Czy ty jesteś, kurwa, głupi? Nie wiesz, jak to jest, bo sam tego nie doświadczasz, więc po prostu się zamknij! (…) Wiesz co? Po prostu stąd wypierdalaj, stary! Dlaczego tak trudno ci zrozumieć, że na koncercie Sex Pistols wydzielamy miejsce dla kobiet? Czy to ty o tym decydujesz? Nie! Kobiety nie mogą po prostu w każdej chwili wejść w pogo i czuć się bezpiecznie. Zapytaj którąkolwiek z nich, czy czuje się bezpiecznie w każdym pogo! Przewracaj sobie na mnie oczami, ile chcesz. To właśnie przez takie zachowanie mamy ten problem!
Mężczyzna próbował podważyć argumentację muzyka, wskazując, że w klubie jest toaleta dostępna dla osób każdej płci. Carter odpowiedział:
To świetnie. Naprawdę się cieszę, że jest tu toaleta dla osób każdej płci. Bardzo to doceniam.
Chwilę później uderzył mikrofonem o własną głowę i dodał: „Właśnie tak wygląda ta rozmowa. Jak walenie głową w mur”.
Wokalista próbował następnie zwrócić się do pozostałych mężczyzn na widowni i przypomnieć im o odpowiedzialności za bezpieczeństwo podczas pogo. Gdy znów mu przerwano, wezwał ochronę i ponownie zwrócił się do mężczyzny:
Ej, ochrona, zabierzcie stąd tego pieprzonego typa! A wiesz co? Jeśli masz do mnie jakiś problem, możesz spotkać się ze mną na zewnątrz po koncercie.
Dzień później wokalista odniósł się do incydentu na Instagramie:
Jeśli jako facet oburzasz się, że zespół wydziela miejsce na pogo wyłącznie dla kobiet, to JESTEŚ CZĘŚCIĄ PROBLEMU. Zostań w domu, przeczytaj książkę bell hooks i wróć, kiedy zrozumiesz, czym są życzliwość, współczucie i empatia. Incele, homofoby, mizogini, rasiści i faszyści nie są tu mile widziani. Nie ma o czym dyskutować. Nie zamierzam wdawać się w jałowe spory o szczegóły. Jeśli sam tego nie doświadczasz, nie zabieraj głosu na ten temat. A jeśli oburza cię, że ktoś mówi, że coś nie jest dla ciebie, pomyśl, jak czuje się kobieta w obecnej sytuacji.
Wokalista wyjaśnił również, że określenie „pogo tylko dla kobiet” obejmuje także osoby transpłciowe:
Kiedy mówię o pogo tylko dla kobiet, mam na myśli przestrzeń otwartą również dla osób transpłciowych. To miejsce dla tych, którzy na co dzień nie czują się bezpiecznie i chcą móc tańczyć oraz dobrze się bawić bez obawy przed przemocą fizyczną, seksualną czy psychiczną, na którą mogą być narażeni w tłumie. NIE DAJMY SIĘ PODZIELIĆ.
Carter udostępnił także wiadomość, którą otrzymał od ojca mężczyzny wyprowadzonego z koncertu. Rodzic przeprosił za zachowanie syna, nazywając go „idiotą”, i zapewnił, że nie tak go wychowywał.
Warto zaznaczyć, że wydzielanie pogo dla kobiet nie jest nowym pomysłem Cartera. Wokalista robi to od lat.
