Lokalne służby poinformowały, że były gitarzysta Fleetwood Mac, Lindsey Buckingham, został zaatakowany przez kobietę w Santa Monica.
Do zdarzenia doszło, gdy Buckingham wchodził do budynku na umówione spotkanie. Według policji kobieta rzuciła w niego pojemnikiem z nieznaną substancją, po czym uciekła z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze podejrzewają, że napastniczka znała godzinę i miejsce spotkania muzyka i czekała na jego przybycie.
Muzyk nie odniósł obrażeń. Jak podają służby, Buckingham kojarzy podejrzaną z wcześniejszych podobnych incydentów. Policja rozpoczęła poszukiwania kobiety.
W ostatnim czasie Buckingham sugerował także możliwość ponownej współpracy z Stevie Nicks. W ubiegłym roku legendarny duet wznowił album „Buckingham Nicks” z 1973 roku. Nicks ujawniła wtedy, że ona i Buckingham ponownie zaczęli ze sobą rozmawiać.
Teraz to gitarzysta zasugerował ponowne spotkanie w przyszłości. W nagraniu opublikowanym na Instagramie opowiedział o planach na 2026 rok, wśród których wymienił solowy album oraz nadchodzący dokument o Fleetwood Mac. Dodał również wzmiankę o potencjalnej współpracy z Nicks:
Czuję, że energia tego, co stworzyliśmy razem w Buckingham Nicks, znów pojawia się między mną a Stevie. Nie chcę jeszcze spekulować, co z tego wyniknie, ale wierzę, że zaowocuje to czymś dobrym, wspaniałym i potrzebnym.
Buckingham i Nicks, którzy byli wówczas parą, dołączyli do Fleetwood Mac w sylwestra 1974 roku po występach jako duet Buckingham Nicks. Oboje pozostawali w składzie do 1987 roku, kiedy Buckingham odszedł z zespołu. Nicks opuściła grupę w 1990 roku. Oboje powrócili w 1997 roku, a Buckingham został wyrzucony z grupy w 2018 roku.

