Gitarzysta Mastodon szczerze o odejściu Brenta Hindsa: Spadł wielki ciężar

/ 20 września, 2026
fot. William Lacalmontie

Gitarzysta zespołu Mastodon szczerze opowiedział, jak wyglądała praca z Brentem Hindsem w studiu.


W 2025 roku Brent Hinds po ponad dwóch dekadach rozstał się z zespołem Mastodon. Kilka miesięcy później gitarzysta zginął w wypadku motocyklowym.

W wywiadzie dla „Guitarist” gitarzysta Bill Kelliher przyznaje, że praca z Brentem była trudna:

Z Brentem zawsze panowała rywalizacja, której nie rozumiałem. Było to jednostronne. Był interesującym, zajebistym gitarzystą i kompozytorem, ale trudno było z nim pisać. Byliśmy po przeciwnych stronach spektrum jako gitarzyści i jako ludzie. Mieliśmy wiele wspólnego, ale on był niebezpieczny. Myślę, że to czyniło Mastodon wyjątkowym we wczesnych latach. Robił to, na co miał ochotę, ale po pewnym czasie to się mu znudziło. Mówiąc szczerze to było tak, jakby spadł wielki ciężar. Komponowałem dużą część materiału, ale zawsze zastanawiałem się, czy to się spodoba Brentowi. A okazało się, że nie podobało mu się nic, co tworzyliśmy.

We wrześniu tego roku ukazał się pierwszy album zespołu Mastodon nagrany już bez Brenta Hindsa, zatytułowany „Marrow Deep”.

KOMENTARZE

Przeczytaj także