Paul Thomas Anderson oraz Jonny Greenwood z zespołu Radiohead zażądali usunięcia muzyki z filmu „Nić widmo” z dokumentu „Melania” poświęconego Melanii Trump.
Artyści twierdzą, że wykorzystanie utworu stanowi „naruszenie umowy kompozytorskiej”.
Dokument opowiada o 20 dniach poprzedzających ponowne zaprzysiężenie na prezydenta Donalda Trumpa w styczniu ubiegłego roku. Pierwsza Dama przyznała, że ciepłe przyjęcie jej autobiografii z 2024 roku zainspirowało ją do realizacji projektu.
Film trafił do kin w zeszłym miesiącu. W jednej ze scen wykorzystano fragment muzyki z „Nici widmo” z 2017 roku. Obraz wyreżyserował Anderson, a autorem ścieżki dźwiękowej był Greenwood.
We wspólnym oświadczeniu, opublikowanym przez „Variety”, artyści napisali:
Dotarła do nas informacja, że fragment muzyki z „Nić widmo” został wykorzystany w dokumencie „Melania”. Choć Jonny Greenwood nie posiada praw autorskich do partytury, Universal nie skonsultował z nim wykorzystania jej przez stronę trzecią, co stanowi naruszenie jego umowy kompozytorskiej. W rezultacie Jonny i Paul Thomas Anderson poprosili o usunięcie muzyki z dokumentu.
Twórcy „Melanii” nie odpowiedzieli jeszcze publicznie na żądanie.
Produkcję wyreżyserował Brett Ratner. W ubiegłym tygodniu ujawniono, że film zadebiutował na 29. miejscu brytyjskiego box office’u, zarabiając niespełna 33 tysiące funtów w pierwszym tygodniu. Na świecie produkcja przyniosła 9,5 miliona dolarów. Budżet wyniósł 40 milionów dolarów, a dodatkowe 35 milionów dolarów przeznaczono na marketing, jak podaje „The Independent”.
Choć jak na dokument są to wysokie kwoty, pojawiły się wątpliwości co do ich wiarygodności. „The Daily Beast” informował o oskarżeniach dotyczących „fałszywej sprzedaży biletów”, która miała sztucznie zawyżać wyniki.

