Po dekadzie przerwy Hilary Duff wydała nowy singiel „Roommates” o tęsknocie za dawnym życiem.
Artystka, która w latach 2000. była ikoną popu, powraca do muzyki wraz z piosenką opowiadającą o chaotycznej stronie życia pracującej matki. Singiel „Roommates” ukazał się wraz z teledyskiem jako drugi singiel z nadchodzącego albumu piosenkarki „Luck … or Something”.
W oświadczeniu towarzyszącym premierze Duff opowiedziała, co zainspirowało ją do napisania utworu:
To tęsknota za dzikszym, swobodniejszym czasem, zanim dni zostały pochłonięte przez podwożenie dzieci, rozmowy o budżecie, zakupy i pozwalanie, by dawne lub nowe kompleksy się wkradały. To niepokojący szum pragnienia odnalezienia swojej drogi, swojego rytmu, swojej osoby, samej siebie.
Współautorem piosenki jest mąż Duff, Matthew Koma.
Płyta „Luck … or Something” trafi do fanów już 20 lutego. Ostatnim krążkiem artystki była płyta „Breathe In. Breathe Out.” wydana w 2015 roku.
Kariera Hilary Duff zaczęła się w latach 2000. dzięki głównej roli w serialu Disneya „Lizzie McGuire”, gdzie grała tytułową bohaterkę. Serial przyniósł jej ogromną popularność i status ikony tamtych czasów. W ostatnich latach Duff skupiała się głównie na karierze aktorskiej, występując np. w sitcomie „Jak poznałam twojego ojca”.

