Hans Zimmer skrytykował Złote Globy za decyzję o nieemitowaniu w telewizji kategorii Najlepsza muzyka oryginalna.
83. ceremonia wręczenia Złotych Globów odbyła się 11 stycznia w Beverly Hills i oficjalnie otworzyła sezon nagród filmowych i telewizyjnych. W kategoriach telewizyjnych najważniejsze statuetki zdobyły produkcje „Dojrzewanie”, „The Pitt” i „Studio”, a w filmowych triumfowały „Jedna bitwa po drugiej” oraz „Marty Supreme”.
Jedną z kategorii, które nie znalazły się w telewizyjnej transmisji, była „Najlepsza muzyka oryginalna”. Wśród nominowanych znaleźli się m.in. Hans Zimmer, Ludwig Göransson, Max Richter oraz inni uznani kompozytorzy. Zimmer zdobył nominację za muzykę do filmu „F1”, w którym główną rolę zagrał Brad Pitt.
Przed ceremonią Zimmer odniósł się do tej decyzji w rozmowie z magazynem „Variety” i nie krył rozczarowania:
Uważam, że to wstyd nie uhonorować tych ludzi – moich przyjaciół – którzy tak ciężko pracują, by stać się głosem filmu. Jako osoba, która od zawsze robi filmy, wiem, że każdy, kto przy nich pracuje, daje z siebie wszystko, nie śpi i nie ma weekendów.
Kompozytor podkreślił, że twórców muzyki filmowej nie powinno się pomijać, bo bez nich nie byłoby filmów w obecnym kształcie:
Uważam, że ta praca zawsze powinna być zauważana. To fantastyczny rok dla kompozytorów – nie ignorujcie ich, nie ma filmu bez nich.
Hans Zimmer był w przeszłości nominowany do Złotych Globów aż 17 razy i trzykrotnie zdobył statuetkę.
W tegorocznej rywalizacji o Złoty Glob Zimmer mierzył się z Ludwigiem Göranssonem za „Grzeszników”, Maxem Richterem za „Hamnet”, Jonnym Greenwoodem z Radiohead za „Jedną bitwę po drugiej”, Alexandrem Desplatem za „Frankensteina” oraz Kangding Rayem za „Sirāt”. Ostatecznie statuetka trafiła do Ludwiga Göranssona.

