Hayley Williams stanęła w obronie Fontaines D.C. po tym, jak część słuchaczy skrytykowała ich najnowszy album „Dopamine Chamber”.
Piąty album Fontaines D.C. ukazał się 16 października, dwa lata po świetnie przyjętym „Romance”, nominowanym m.in. do Mercury Prize. Nowa płyta zebrała wiele pozytywnych opinii zarówno wśród fanów, jak i recenzentów. Szczególne uznanie zdobyły single „Marianne” i „Tongue” oraz nagrany z Rosalíą utwór „Where Is Gone?”. Nie wszystkim spodobał się jednak kierunek obrany przez zespół. W internecie pojawiły się również głosy słuchaczy, którzy wolą jego wcześniejszą twórczość.
Do tych opinii odniosła się Hayley Williams, która na Substacku podzieliła się swoimi ostatnimi muzycznymi odkryciami. Wokalistka Paramore uważa, że krytycy nowej płyty nie potrafią zaakceptować tego, że zespół rozwija swoje brzmienie i eksperymentuje z różnymi stylami muzycznymi:
Nowy album Fontaines jest świetny, chyba że należycie do tych facetów z internetu, którzy nie potrafią pojąć, że członkowie znakomitych zespołów mogą mieć różnorodne zainteresowania i swobodnie poruszać się między stylami muzycznymi. Chciałabym napisać niektóre z tych refrenów. Chciałabym być autorką choćby jednego z tych poetyckich tekstów.
Williams zdradziła również, że jej ulubionymi utworami z nowej płyty są „Demolition” i „Happy For You”.
W tym samym wpisie wokalistka poleciła również muzykę Remi Wolf, Troye’a Sivana, Tinashe oraz Step 2 This.
Fontaines D.C. rozpoczęli właśnie swoją największą dotychczasową trasę halową, podczas której odwiedzą również Polskę. 31 października 2026 roku zespół zagra w łódzkiej Atlas Arenie.
