Hip hop umiera? O.S.T.R. nie zostawia na młodym pokoleniu suchej nitki

/ 1 marca, 2019

Nie tylko w gronie fanów muzyki rockowej toczą się dyskusje o tym, czy ich ulubiona muzyka umiera czy może czeka ją kolejna rewolucja. Także fani hip hopu są podzieleni, o czym na nowej płycie, „Instrukcja obsługi świrów” rapuje O.S.T.R.

David Draiman (Disturbed): Rock nie jest martwy

W utworze „Monochrom” z Adamem Ostrowskim rapuje gościnnie Green, który personifikuje kulturę hip hopu w następujących wersach:

Z prochu powstałem, teraz grozi mi klęska

Byłem oddechem miasta i głosem osiedla

Kulturą prawdy, walki, potrzeby zwycięstwa

Jeszcze żyję, choć Nasir już mnie wysyłał do piekła.

Kto próbuje uśmiercić hip hop? Raper wskazuje tutaj młode pokolenie hiphopowców, rapując o nich:

Zmienili monochrom na róż

Full capy na klipsy

Gandzię na kodeinę

Baggy na leginsy

Underground na gender

W krainie dymów o nic

Tanich wersów i drogich trunków

Więźniów kiczu bez, bez barwnych wizerunków

Bez prawdy, bez gustu

Moralnych upadków

Bez mózgów, nie wiem czy tędy droga

Mądrość z tandetą nie wygra

Ich kicz błyszczy się bardziej od ciuchów Beaty Kozidrak

Jeszcze bardziej (nomen omen) ostro jest w utworze „Wersy w pysk”, w którym O.S.T.R. bez ogródek jedzie po raperach reprezentujących nową szkołę:

Newschoolowcy mają miny jak dziwka po gangbangu

Dość mam sentymentów jęczy-leszczów, coś tu nie tak, ziombel

Słuchać ich, to jakby iść z zespołem Tourette’a na pogrzeb

Zakochani w auto-tunie – syntetyczny banał, chała

Każdy piszczy, jakby se przeszczepił jaja od komara

Polska scena? To jak w prezencie dać głuchemu radio

Ciach bajera. Grząska ściema, widzisz szczegół?

MC tak dbają o wygląd, jakby robili w burdelu

Masz Top Model, z butów słomę, nie wyplenisz żuli z nich

Nawet jakbyś ich odjebał od stóp do głów w Louis Vui

W utworze padają jeszcze mocniejsze słowa, a O.S.T.R. rapuje o „instagramowym przemyśle”, „intelektualnej gangrenie”, w refrenie komentując: „Jak patrzę na tych błaznów, to aż jest mi wstyd”. I choć utwór kończy się pozytywnym wersem „Jeszcze hip-hop nie umarł, póki jesteśmy tu my”, jego wydźwięk, jak i wydźwięk całej płyty jest raczej pesymistyczny.

Album „Instrukcja obsługi świrów” ukazał się 22 lutego nakładem Asfalt Records i znalazły się na nim następujące utwory:

  1. Arenga (gościnnie: Cadillac Dale)
  2. Monochrom (gościnnie: Green)
  3. Wersy w pysk
  4. Eden (gościnnie: Cadillac Dale)
  5. Piach z pustyni
  6. Lifetime (gościnnie: Cadillac Dale, Famson)
  7. Instrukcja obsługi świrów
  8. Chevy Impala
  9. Amaretto
  10. E.K.O.
  11. ŁDZ Zmiennicy (gościnnie: Kas)
  12. 20/20
  13. Addicted (gościnnie: Nicole Funk)

%%REKLAMA%% 

rf

KOMENTARZE

Przeczytaj także